top feature image

Na koniec rundy B klasy BUKS przegrał 1 do 3 z FC Komorów

W ostatnim meczu rundy jesiennej B klasy, BUKS Pruszków zmierzył się na wyjeździe z FC Komorów.

Mecz dobrze rozpoczęliśmy doprowadzając szybko do kilku dobrych sytuacji strzeleckich. Trochę więcej zimnej krwi, więcej precyzji przy strzałach i cieszylibyśmy się z bramki.

Niestety w 6 minucie po faulu zawodnika gospodarzy boisko musiał opuścić nasz środkowy pomocnik Franek. Wymuszona zmiana w BUKS-ie, strata ważnego ogniwa w rozgrywaniu piłki mocno utrudniła nam grę. Największy problem był pod względem wsparcia defensywy przy wyprowadzeniu piłki.

Jeszcze w pierwszej połowie straciliśmy bramkę po karnym .

W drugiej połowie mocno się staraliśmy i stworzyliśmy kilka wyśmienitych , wręcz 100% sytuacji. Niestety z akcji nieudało się strzelić bramki BUKS-owi. A jednak strzeliliśmy bramkę na 1 do 1 po stałym fragmencie gry. Z rzut rożnego zagrywał Damian, a wyśmienicie znalazł się i uderzył piłkę głową Kuba. Gospodarze szybko odpowiedzieli po centro-strzale, który pechowo przelobował naszego golkipera . Przegrywaliśmy 2 do 1 i….kolejny karny dla FC Komorów. Tym razem szczęście uśmiechnęło się do nas i  rywal trafił w poprzeczkę chcąc się zabawić i zagrać  a’la Antonin Panenka, a więc podcinką w środek bramki.

BUKS rzucił się do ataku, jednak po złym wyprowadzeniu piłki straciliśmy 3 bramkę.

Pod koniec meczu emocje na boisku, żółte i czerwone kartki zastąpiły grę w piłkę.

Szkoda przegranej bo wydaje się, że była szansa na więcej bramek dla BUKS , ale należą się brawa zawodnikom BUKS za podjętą grę. Było blisko, tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że zespół jest młody, w dużej części dopiero łapiący doświadczenie na poziomie seniorskim.

Zagrali w meczu w barwach BUKS: Krzysztof Zalewski, Roman Baleja, Mateusz Pietrusiak, Damian Fabisiak (Max Koc), Stasiek Brzostowski, Przemek Staniak, Kuba Jankiewicz (1 bramka), Adrian Langburne, Filip Nuszkiewicz ( Kacper Ludwisiak), Maciej Sachnowski, Franek Tatar (Maciek Sachnowski), Dominik Andrzejak.

 

top feature image

Na koniec rundy juniorzy BUKS nie dali się UKS Ołtarzew

W rewanżowym meczu z UKS Ołtarzew młodzież BUKS rocznik 2002 zawalczyła z sukcesem o punkt.

W pierwszej połowie BUKS prowadził grę i był stroną dominującą, jednak brakowało kropki nad „i” czyli bramki. Akcje BUKS-iarzy kończyły się głównie przed polem karnym gospodarzy. Tempo gry nadawał Franek, a co raz lepiej w ofensywie radził sobie Dominik.

W drugiej połowie to Ołtarzew przejął inicjatywę, jednak BUKS wyprowadzał groźne kontrataki. Czemu nie padła bramka w pojedynku 1 na 1 naszego popularnego „Pitbulla” z bramkarzem gospodarzy pozostaje zagadką.

Obrona BUKS na czele ze stojącym dziś na bramce Filipem (brawa dla Filipa, który swoją postawą jako bramkarz w ogóle nie dał po sobie poznać, że nie jest nominalnym bramkarzem:) , stanęła na wysokości zadania, efektywnie broniła i co ważne wzajemnie asekurowała się naprawiając indywidualne błędy. Dzięki temu, mogliśmy po raz pierwszy w tej rundzie cieszyć się z zagrania na zero z tyłu. Brawa dla zawodników BUKS za wspaniałą pracę na boisku i postęp w umiejętnościach gry w piłkę nożną.

Zagrali w meczu:

Filip Figurski, Roman Baleja (Kuba Konopka), Szymon Cegliński, Paweł Cegliński, Dominik Andrzejak (Filip Nuszkiewicz), Michał Łukasiak, Franek Tatar, Rasul Batsiev, Remek Polak, Dominik Jakubik, Max Koc.

top feature image

B klasa – Tylko razem możemy wyjść z kryzysu

W meczu 13 kolejki B klasy BUKS zmierzył się na wyjeździe z rezerwami GOSIR Zielonki.

Biorąc pod uwagę, że większość zawodników BUKS stanowili w tym meczu juniorzy BUKS, a do tego graliśmy bez nominalnego bramkarza, wynik 7 do 2 dla Zielonek można uznać za obiecujący na przyszłość. Tak oczywiście były błędy BUKS-iarzy, które kończyły się łatwymi bramkami dla rywala, ale były też oznaki dające nadzieję.

Po pierwsze po meczu nikt się nie obrażał w szatni BUKS na nikogo, nikt nie obwiniał nikogo i nikt się nie wywyższał przed innymi, po drugie walka BUKS była do końca, juniorzy nie odpuszczali o czym choćby świadczy fakt , że zaledwie 30 sekund przed ostatnim gwizdkiem, zawodnik BUKS dostał czerwoną kartkę za faul. Po drugie po pierwszej połowie wynik był 1 do 1 i dopiero w drugiej połowie gospodarze strzelili nam 6 bramek, a my odpowiedzieliśmy tylko jedną.

Dziś jeszcze się nie udało ambicję przełożyć na choćby punkt. Za tydzień w sobotę o 12 będzie kolejna szansa by się przełamać.

Zagrali w barwach BUKS:

Maciek Sachnowski, Mateusz Pietrusiak, Roman Baleja, Przemek Staniak, Kuba Jankiewicz (1 bramka) (Paweł Dudkiewicz), Jacek Szyszko (Kacper Ludwisiak), Filip Nuszkiewicz, Adrian Langburne (1 bramka), Dominik Andrzejak, Stasiek Brzostowski (Michał Łukasiak), Damian Fabisiak.

 

top feature image

Kolejna lekcja juniorów BUKS od Drukarza

W niedzielne przedpołudnie młodzież BUKS zagrała rewanż z Drukarzem Warszawa.

Goście z Warszawy okazali się zespołem lepszym pod każdym względem wbijając BUKS-iarzom 4 bramki. Przykre, ale taki był na dziś potencjał możliwości zespołu BUKS. Z tak ułożonym i zorganizowanym we wszystkich formacjach zespołem jak Drukarz, przegraną można wkalkulować w naukę gry w piłkę nożną.  Warto jednak przemyśleć i przeanalizować minusy i kilka plusów jakie dziś zespół BUKS pokazał na boisku. Wnioski przydadzą się na przyszłość…….

BUKS Pruszków – Drukarz Warszawa 0 – 4

Zagrali: Krzysztof Zalewski, Roman Baleja, Szymon Cegliński, Max Koc, Remek Polak, Dominik Jakubik (Maciek Borkowski), Dominik Andrzejak, Michał Łukasiak (Paweł Cegliński), Filip Nuszkiewicz (Kuba Konopko), Rasul Batsiev, Kacper Ludwisiak.

top feature image

Minimalna porażka juniorów BUKS z MILAN-em z Milanówka

Pomimo porażki 0 do 1 z MILAN-em Milanówek, można być zadowolonym z postawy juniorów BUKS. W pierwszej połowie BUKS-iarze długo utrzymywali się przy piłce , budowali akcje od własnej bramki, wielopodaniowe , z wykorzystaniem skrzydeł.

Defensywa zespołu z Pruszkowa oparta o doświadczonych z piłki seniorskiej Termiego i Romana bezproblemowo radziła sobie z atakami rywali, a dodatkowo potrafiła regulować tempo gry, kierunki rozgrywania akcji.

W pierwszej połowie najlepszą okazję do strzelenia bramki miał Ponton , jednak jego strzał z bliska był za mało precyzyjny i mocny.
Bardzo dużo dawał (ale tylko w pierwszej części gry) kapitan Pitbull, który napędzał ataki BUKS po skrzydle, wielokrotnie wygrywając pojedynki 1 na 1.

W drugą połowę BUKS musiał wejść ze zmianami w linii obrony – Roman pozostał na ławie by dać z siebie maxa w meczu seniorów, Remek zgłosił kontuzję – co natychmiast odbiło się na pewności i jakości gry zespołu z Pruszkowa.

Jednocześnie z przodu zespołowi BUKS zabrakło sił i jakości, szczególnie w działaniach indywidualnych. Jedyna dla BUKS godna odnotowania sytuacja pod bramką MILAN-u, była efektem zespołowego pressingu na obrońcach i bramkarzu MILAN-u w efekcie czego Szymon dostał prezent blisko bramki, jednak nie zdecydował się na kończenie szybkim strzałem z dystansu.

Milan w drugiej połowie więcej atakował, głównie skrzydłami, jednak bramkę strzelił po dobrze zrealizowanej kontrze. Szkoda, bo wystarczyło BUKS-iarzom lepiej się ustawić, asekurować wzajemnie, przewidywać co może się stać i nie pozwolić na pojedynek szybkościowy 1 na 1 z naszym obrońcą.

Ogólnie był to dobry mecz juniorów BUKS, którzy pokazali wreszcie , że potrafią grać w piłkę a nie tylko walczyć. I o to właśnie chodzi o rozwój. Dziś był to kolejny krok na przód.

Zagrali w barwach BUKS:

Krzysztof Zalewski, Mateusz Pietrusiak, Roman Baleja (Krzysiek Tokarski), Remek Polak (Paweł Cegliński), Kacper Ludwisiak, Filip Figurski, Dominik Jakubik, Szymon Cegliński, Michał Łukasik (Jakub Konopko), Filip Nuszkiewicz, Maciek Borkowski.

top feature image

Juniorzy BUKS rozpoczęli rundę rewanżową od porażki z Mszczonowianką

W sobotę 12 października juniorzy BUKS w ramach rozgrywek ligowych rozegrali rewanż z zespołem Mszczonowianki.
Pomimo wyrównanego meczu goście wygrali 0:2.
Warto zwrócić uwagę, że w zespole z Pruszkowa debiutował w podstawowym składzie Remek Polak. Znów potwierdziło się powiedzenie , że w piłce nożnej trzeba być cierpliwym :). Gratulujemy Remek progressu i życzy dalszych postępów.

To był również pierwszy mecz juniorów BUKS prowadzony przez trenera Kubę. Dziękujemy trenerze za pomoc w rozwijaniu klubu BUKS Pruszków.

Zagrali w barwach BUKS: Filip Figurski, Remek Polak, Szymon Cegliński, Max Koc, Kacper Ludwisiak, Dominik Jakubik, Franek Tatar, Kuba Konopko, Michał Łukasiak, Maciek Borkowski.

top feature image

UKS Ołtarzew zdecydowanie lepszy od BUKS2002

Osłabiony kadrowo zespół juniorów BUKS przegrał 0 do 5 z UKS Ołtarzew.

 

Przez pierwsze kilka minut meczu można było mieć nadzieje, że drużyna popularnych Budowlanych odrobiła lekcje sprzed 2 tygodni i ….będzie grała w piłkę, a nie wykazywała się innymi mało sportowymi umiejętnościami. A jednak, kiedy jeden z naszych zawodników dostał napomnienie za głupotę bo jakże można inaczej nazwać wyjęcie i odrzucenie tyczki z chorągiewką z narożnika, bo mu przeszkadzała, znów głównym celem trenera było wychowywanie a nie nauka gry w piłkę. By grać w komplecie w kolejnych meczach, konieczne było zdejmowanie najbardziej „zagrzanych” zawodników by nie zdążyli złapać kolejnej żółtej czy czerwonej kartki. W efekcie BUKS był w stanie jedynie przeszkadzać rywalom. Ostatecznie goście pokonali BUKS 0 do 5.

 

Pozostaje mieć już tylko nadzieję że chłopaki za tydzień w rewanżowym meczu z Mszczonowianką w końcu powalczą nogami :), lecz z głową , a najważniejsze, że udowodnią sobie i trenerowi, że chodzi im najbardziej o granie w piłkę.

Zagrali w barwach BUKS: Krzysztof Tokarski, Szymon Cegliński, Paweł Cegliński, Kacper Ludwisiak, Franek Tatar, Dominik Jakubik, Filip Nuszkiewicz, Filip Figurski, Kuba Konopko, Michał Łukasiak, Remek Polak, Kacper Kawałko

top feature image

Różne smaki przegranej!!!

W sobotnie popołudnie zespół BUKS grający w B klasie, po raz drugi w przeciągu nie całych dwóch tygodni zagrał mecz w Teresinie. Tym razem rywalem był mający wielkie aspiracje do awansu zespół Sokoła Budki Piasecki. Na potwierdzenie tych słów, gospodarze zaprosili i opłacili trzech sędziów, co z pewnością pozwoliło na większą obiektywność w osądzaniu spornych sytuacji, za co Sokołowi dziękujemy.

Drugi raz BUKS w Teresinie i druga przegrana z gospodarzami, jednak całkiem inne humory w BUKS-ie po tym meczu, niż te półtora tygodnia temu (wtedy graliśmy z rezerwami KS Teresin i przegraliśmy 1 do 4). Po pierwsze BUKS wreszcie pokazał charakter, walczył do końca i co ważne często grał w piłkę:). Po drugie pozytywem dla BUKS było ogranie i złapanie doświadczenia na poziomie piłki seniorskiej przez czterech juniorów BUKS. W podstawowym składzie zagrało pełne 90 minut trzech i to na tak newralgicznych pozycjach jak bramkarz, środkowy obrońca i defensywna szóstka. Kolejny na pozycji napastnika wszedł z ławki i strzelił bramkę. Jeśli dodać, że junior bramkarz obronił karnego (nawiasem mówiąc w trzecim kolejnym meczu jakim zagrał w różnych rozgrywkach nie dał się pokonać z jedenastego metra), można zobaczyć obraz pozytywów jakie pomimo przegranego meczu BUKS zapisał na swoje konto.

Minusem było stracenie 5 goli przez BUKS, z czego 3 w pierwszej połowie i 2  w drugiej:). Do przerwy BUKS przegrywał 1 do 3 , bramkę dla naszego zespołu strzelił Rafał . Stały fragment gry dla BUKS, zamiast wrzutki zamienił się w strzał na bramkę, jednak bramkarz Sokoła wypuścił piłkę z rąk, a z bliska wbił do bramki Rafał. To była bramka na 1 na 1. Niestety do przerwy Sokół wbił BUKS-owi jeszcze 2 bramki .

Na drugą połowę lekko chorego naszego kapitana Damiana zastąpił jako napastnik wracający do BUKS Adrian William Langburne czyli nasz stranieri Norweg. Jak to miał Adrian w zwyczaju ruszył „z kopyta” i strzelił po całkowicie indywidualnej akcji fantastyczną bramkę dla BUKS. Było 4 do 2 dla Sokoła. Goście odpowiedzieli na 5 do 2, jednak BUKS walczył do końca i strzelił tuż przed końcem  trzecią bramkę. Strzelcem bramki stadiony świata – z woleja, bez przyjęcia z linii pola karnego był junior Dominik. Pomimo heroicznej walki o kolejną bramkę zespołu z Pruszkowa, mecz zakończył się wynikiem 5 do 3 dla Sokoła Budki Piaseckie.

Poza całkiem niezłą grą juniorów BUKS, z dobrej strony w zespole z Pruszkowa pokazali się Emil i Wojtek. Pierwszy walczył na tyłku o każdą bezpańską piłkę, Wojtek zaś wygrywał każdą górną piłkę w powietrzu. Obaj pracowali wzorowo dla zespołu , często poświęcając zdrowie na korzyści dla zespołu.

Podsumowując: przyszłość BUKS widać interesująco , ale trzeba być cierpliwym:).

 

Za tydzień BUKS w sobotę 5 października o godz. 14:00 podejmie na własnym stadionie Relax Radziwiłłów. Zapraszamy kibiców BUKS, przyjdźcie i pokażcie że na meczach u nas w Pruszkowie też można fajnie się bawić na trybunach:). Dzisiaj w Teresinie kibice Sokoła pokazali, że na B klasie podobnie jak na meczach w ekstraklasie można krzykiem i dopingiem wspierać swoich. A przecież w Pruszkowie BUKS też ma wielu swoich……..

Zagrali w BUKS:

Krzysztof Zalewski, Roman Baleja, Rafał Zbiciak (1 bramka), Przemek Staniak (Maciek Sachnowski), Jacek Szyszko, Franek Tatar, Emil Błaszczyk (Paweł Dudkiewicz), Wojtek Szataniak, Kamil Piotrowski, Damian Fabisiak (Adrian Willian Langburne – 1 bramka), Stasiek Brzostowski (Dominik Andrzejak – 1 bramka).

top feature image

Bolesna porażka juniorów BUKS, mimo bardzo dobrej gry w pierwszej połowie!

W sobotnie przedpołudnie 21 września młodzież BUKS pojechała do Warszawy na kolejny mecz ligowy i po kolejne doświadczenie boiskowe.

 

BUKS-siarze zmierzyli się z bardzo renomowanym zespołem Drukarz Warszawa. Klub z obiektów w Parku Skaryszewskim istnieje już od 1926r. Jego najbardziej znani piłkarze to: Dariusz Dźwigała, Marcin Żewłakow, Michał Żewłakow.

 

Można zatem powiedzieć, że dla szkolnego klubu BUKS było dzisiaj wyzwanie postawione na wysokim poziomie. Nie miało za bardzo znaczenia, że nie był to pierwszy zespół Drukarza, a rezerwy . Większość zawodników gospodarza zawodów z punktu widzenia lat doświadczenia na boiskach piłkarskich, minut gry, liczby godzin treningowych, umiejętności technicznych byli w innej lidze:).

 

A jednak w pierwszej połowie meczu wszystkie te atuty Drukarza, zespół z Pruszkowa ograniczył czy wręcz umniejszył swoją świetną organizacją gry , zaangażowaniem, zespołowością i świetną realizacją założeń przedmeczowych. Może nie było w tym fajerwerków techniki, zapierających w piersiach achów i ochów, ale była efektywność w defensywie. Juniorzy BUKS na miarę obecnych możliwości i umiejętności sportowych bronili z głową, w ustawieniu kompaktowym, nie pozwalając zepchnąć się do niskiego pressingu. W pierwszej odsłonie spotkania, zespół z Pruszkowa ciągle skracał i zawężał grę , dostosowywał się do pozycji piłki, a przy tym jakiekolwiek indywidualne błędy wzajemnie zawodnicy BUKS skutecznie naprawiali. Znów na wysokim poziomie grała opoka obrońców czyli bramkarz Krzysztof. Bardzo dobrze wyglądali środkowi pomocnicy Ponton i Filip. Ten drugi grając po raz pierwszy na „mózgu” dał wysoką jakość, zarówno biorąc pod uwagę czytanie gry , jak ambicję , wolę walki, a przy tym odpowiedzialność.

W sumie w pierwszej połowie wystarczyło to na grę na zero z tyłu i kilka akcji zaczepnych oraz groźnych stałych fragmentów gry pod bramką gospodarzy.

 

Niestety, w drugiej połowie to był inny zespół BUKS. Najpierw bramka dla Drukarza po indywidualnym błędzie naszego zawodnika, a następnie strata zawodnika – Dominika – po czerwonej kartce za …słowną frustracje spowodowaną nie zauważeniem  przez sędziego brutalnego faulu. Zdarzają się takie newralgiczne sytuacje, które mocno wpływają na zespół. Kilka słów w gniewie mocno wpłynęło na wynik meczu. BUKS grając w 10 na 11 siadł psychicznie i bardzo szybko stracił kolejne bramki. Skończyło się na 4 do 0. Byłoby jeszcze więcej , ale w ostatniej akcji meczu, karnego obronił Krzysztof – w drugim meczu z rzędu.

Wynik tak wysoki dla Drukarza raczej nie można uznać za zadowalający ze strony BUKS, ale pewne elementy gry juniorów z Pruszkowa dają światełko nadziej: po pierwsze progres w organizacji gry defensywnej, waleczność, pracowitość, zrozumienie taktyki, gra nogami bramkarza.

Oczywiście dzisiejszy mecz potwierdził pewne problemy BUKS, o których nie warto teraz informować kolejnych rywali:).  Z pewnością na treningach BUKS będzie  próbował w jak największym stopniu je wyeliminować z gry.

Dziękujemy zawodnikom BUKS za mecz z Drukarzem. Wynik i wysoka porażka, nie jest przyjemny, ale może być dobrą nauczką na przyszłość. Każdy BUKS-iarz musi pamiętać, że emocje jednostki nie mogą zaprzepaścić pracy całego zespołu!!! Jak powiedział Ryszard Koncewicz (polski piłkarz, trener, działacz piłkarski, selekcjoner reprezentacji Polski, żołnierz, podporucznik WP): „Piłka to prosta gra ale nie dla prostych ludzi” .

 

Zagrali:

Krzysztof Zalewski, Roman Baleja, Szymon Cegliński, Paweł Cegliński, Kacper Ludwisiak, Filip Figurski, Dominik Jakubik, Kuba Konopko (Wiktor Przygoda), Dominik Andrzejak, Michał Łukasiak, Filip Nuszkiewicz (Remek Polak).

top feature image

BUKS – MILAN 1 do 1

W pierwszym meczu ligowym u siebie młodzież BUKS Pruszków rocznik 2002 zremisowała z mocną ekipą MILAN-u Milanówek 1:1.  Z punktu widzenia BUKS, wynik jest bardzo dużym osiągnięciem. Zespół MILAN-u mimo, iż gra w lidze okręgowej posiada olbrzymi potencjał piłkarski. W kadrze posiada zawodników, będących jeszcze nie dawno mistrzami Mazowsza w piłkę nożną. Dlatego też nie dziwi, iż przez cały mecz grę prowadził zespół gości, a nasi BUKS-iarze próbowali im przeszkadzać i bronić się. W pierwszej połowie BUKS raz wyciągał piłkę z własnej bramki , ale i tak wielki mecz rozgrywał nasz bramkarz Krzysiek. Dodatkowo w drugiej połowie , Krzysztof obronił nawet karnego i pojedynek 1 na 1 po karnym.

Nie ma co ukrywać tym razem to BUKS w odróżnieniu od wielu poprzednich meczy miał odrobinę  szczęścia. Jedyny celny strzał na bramkę gości – w ostatniej akcji meczu – zakończył się naszą bramką i wyciągnęliśmy remis, który biorąc pod uwagę wolę walki, poświęcenie naszych zawodników jest fantastycznym wzmocnieniem i doładowaniem energii w krótkim istnieniu zespołu juniorów BUKS. Tak się buduje team spirit zespołu!!!!  Oczywiście można się czepiać szczegółów, bo zawsze może być lepiej:), ale jeśli uda się juniorom BUKS utrzymać tą drogę jaką idzie czyli małymi krokami uczyć się piłki poprzez realizację zadań dostosowanych do możliwości poszczególnych zawodników , będzie lepiej z każdą kolejną grą!!!

Gratulacje dla zespołu za wielki wysiłek na boisku!

Zagrali: Krzysztof Zalewski, Kuba Konopko (Wiktor Przygoda, Remek Polak), Krzysztof Tokarski, Roman Baleja, Filip Nuszkiewicz, Dominik Jakubik (Paweł Cegliński), Szymon Celiński (Damian Olszewski), Dominik Andrzejak (1 bramka), Michał Łukasik.