top feature image

Podsumowanie drużyny BUKS rocznik 2002 na jesieni 2020 r.

Zespół młodziezy BUKS Pruszków grał w I lidze wojewódzkiej, w najstarszej grupie wiekowej w A1.

Na 6 zespołów w lidze, BUKS zajął 5 miejsce. Wygrał 2 mecze , 1 raz zremisował. Bilans bramkowy na minusie 23-29. W kadrze zespołu zagrało 24 chłopaków. Niestety 2 z nich w trakcie rozgrywek opuściło zespół.

Bardzo dużą metamorfozę w porównaniu do ubiegłego sezonu zanotował zespół juniorów pod względem strzelonych bramek. To był wręcz kolosalny progress. Drużyna strzeliła 23 bramki przy 10 rozegranych meczach. Najwięcej bramek strzelił Adrian Polkowski 7. Pozostali strzelcy:

Michał Wójcicki – 6

Filip Figurski – 4

Łukasz Sott – 1

Kacper Ludwisiak – 1

Karol Frej -1

Dominik Jakubik -1

Dawid Grochalski -1

samobój – 1

Poza strzelcami bramek, nie można zapominać, że również inni BUKS-iarze grali i byli ważną częścią drużyny. Mnóstwo pięknych asyst ( nie liczonych w tym zestawieniu, ale naprawdę były i podający są ważni, jak nie ważniejsi bo nie tylko z dobrą grą nogą, ale również z umiejętnością patrzenia i podania w odpowiednim czasie i miejscu:). Obrońcy , którzy potrafili bronić, walczyć, naprawiać czyjeś błędy i być odpowiedzialnym za innych. Dwóch, a nawet trzech bramkarzy dało drużynie BUKS wielką pracę i często pewność z tyłu. Wielu zmienników BUKS, wnosiło dużo elementów poprawiających grę i determinację w osiągnięciu celów dla drużyny!!!

Gratulujemy zespołowi BUKS2002 sukcesu jakim jest przetrwanie pandemii i granie w lidze , w ogóle funkcjonowanie w tych trudnych miesiącach!!!Ważne , że chłopakom się chciało trenować i grać!!!

Do końca roku zespół dalej trenuje. Plany są by również na wiosnę grać w lidze!!!!

Zapraszamy również nowych chętnych do gry. Pomimo, że gramy w lidze rocznika 2002, w zespole są zawodnicy urodzeni w 2003, 2004, a nawet 2005. Wszyscy, którzy chcą pokopać , poharatać w gałę na dużym boisku, znajdą u nas miejsce. W BUKS-ie są ludzie bo to lubią!!!!! Kontakt do trenera:605-520-852.

top feature image

BUKS rocznik 2011 skończył rundę zwycięstwem

Na jesieni sezonu 2020/2021 BUKS rocznik 2011 po awansie z niższej ligi grał w III lidze.

Było to duże wyzwanie dla chłopców , którzy ze względu na pandemię nie pojechali na letni obóz sportowy. Dodatkowo kilku doświadczonych zawodników odeszło lub miało kontuzje. W efekcie trzon drużyny musieli wziąć na swoje barki nowi gracze, mniej zaprawieni w bojach.

Młodzi BUKS-iarze walczyli o utrzymanie w lidze do ostatniego meczu, w którym zmierzyli z MUKS G-81 Bemowo. W tym meczu to BUKS dyktował warunki gry. Długo oczekiwana gra zespołowa dała pewne zwycięstwo BUKS2011 i ważne punkty. Czy to wystarczy do utrzymania zobaczymy, jak odbędą się wszystkie zaległe mecze tej ligi. Nadzieja jednak jest.

Ważne również, że zespół wreszcie trenuje i gra systematycznie. W miniony weekend uczestniczył w Zimowej Lidze pod balonem. Za tydzien następne gry. Jeśli chęci starczy, a praca treningowo-sparingowa zostanie wykonana może być tylko lepiej.

Gratulacje dla zespołu za całą rundę. Cierpliwość i wytrwałość w piłce jest bazą do sukcesów!!!!

top feature image

B klasa: Niewykorzystane sytuacje zemściły się na BUKS

BUKS w ostatniej kolejce rundy jesiennej na wyjeździe przegrał z rezerwami Raszyna 4 do 2.

Wynik, jak na mecz z 3 zespołem naszej ligi całkiem niezły w wykonaniu BUKS. Można było się cieszyć z obronionego karnego przez naszego bramkarza Tomka, prowadzenia 1 do 0 dla BUKS po bramce Wojtka – oczywiście po strzale głową,  bramce dużego Budzika na 2 do 2. Do tego bardzo dobra gra w obronie Karola, który wymiatał na boku obrony. Bardzo dobre czytanie gry oraz gra defensywna 1 na 1 stopera Kuby. Jeśli doda się jeszcze , że na swoim wysokim poziomie wybiegał mecz nasz kapitan Mateusz , a skrzydłowy Łukasz póki miał siły (szkoda ,że tylko połówkę) fajnie napędzał akcje ofensywne BUKS. Dobrze odnajdywał się w roli napastnika Kuba Jankiewicz ; potrafił przytrzymać piłkę, zejść do boku i wrzucić do nabiegających graczy.

Skoro było tak dobrze czemu BUKS nie wywiózł z Raszyna choćby punktu?

No cóż najłatwiej byłoby powiedzieć, że zabrakło szczęścia…..aczkolwiek szczęściu trzeba pomóc:):).

Przy wyniku 1 do 0 dla nas , Kuba z wolnego strzelił w spojenie słupka z poprzeczką.

Jeszcze w pierwszej połowie tzw. 100 procentową sytuację nie wykorzystał Ponton;  przy rogu dla BUKS, nasz jeden z najlepszych zawodników pod względem gry w powietrzu, odnalazł się na drodze piłki , ale po uderzeniu głową nie trafił w bramkę.

Pod koniec pierwszej połowy , przy stanie 1 do 1 , Kuba Jankiewicz świetnie zabrał się z piłką do skrzydła i wrzucił piłkę wprost na głowę nabiegającego  Dominka Andrzejaka. Niestety dla BUKS , strzał głową był wprost w bramkarza gospodarzy. Po tej akcji, zespół Raszynu skontrował i w ostatniej akcji pierwszej połowy strzelił  drugą bramkę i zszedł do szatni prowadząc.

Druga połowa dla BUKS też nie była szczęśliwa . Ledwie co duży Budzik w zamieszaniu podbramkowym kolanem zdobył wyrównująca bramkę , a kilka minut później sędzia zawodów gwizdnął przeciwko BUKS drugiego karnego w tym meczu – za zagranie ręką przez Wojtka w polu karnym. Niestety tym razem nasz bramkarz Tomek nie dał rady wybronić.

Ogólnie drugie 45 minut w wykonaniu BUKS po raz kolejny– jeśli spojrzy na kolejne mecze – słabsze niż pierwsze. Brakowało konkretów w ofensywie, za mało szybkości , a za dużo dryblingów. Do tego w grze bez piłki, szwankowała koncentracja zawodników BUKS oraz organizacja gry szczególnie odpowiednie ustawienie w defensywie pod jednego z najlepszych i najszybszych zawodników KS Raszyn lewego skrzydłowego . Już w pierwszej połowie ten zawodnik mocno mieszał pod bramką BUKS, wywalczył karnego dla KS Raszyn. W drugiej połowie ten sam zawodnik zamknął mecz strzelając czwartą bramkę dla KS Raszyn.

Podsumowując mecz: ze sportowego punktu widzenia nie było żadnego żenującego widowiska, po którym BUKS-iarze musieliby schodzić z boiska z poczuciem wstydu. Były momenty radości i fajnych emocji dla kibiców zespołu z Pruszkowa. Cieszy również, że aż 8 juniorów BUKS zagrało i złapało doświadczenie z mocną ekipą KS Raszyn. Na wiosnę może być tylko lepiej!!!!

top feature image

B klasa: BUKS powalczył z FC Komorów, ale tylko w 1 połowie

W niedzielę 8 listopada 2020 r. do Pruszkowa zawitał foworyt do awansu FC Komorów. Biorąc pod uwagę miejsce w tabeli oraz skład zespołu gości oparty o doświadczonych zawodników z wyższych lig niż B klasa, już przed meczem można było się bać czy BUKS da radę….

Ogólnie można powiedzieć, że BUKS walczył, szczególnie w pierwszej połowie, w której stracił tylko 2 bramki . Grając z kontrataku, BUKS miał swoje 3 stuprocentowe sytuacje – raz Dominika A i dwa razy Dominika J . Niestety niewykorzystane.

Druga połowa już znacznie słabsza w wykonaniu BUKS. Problemy zdrowotne – zejście z kontuzją napastnika Adriana jedynego realnie stwarzającego zagrożenie rywalom , do tego trudności z motywacją kilku młodych BUKS-iarzy do ciągłego biegania za piłką szczególnie po kilkudziesięciu minutach i traceniu kolejnych bramek, oraz zbyt częste nieefektywne próby gry dryblingiem, pozwoliły FC Komorów na strzelenie kolejnych 4 bramek.

Nie ma jednak co załamywać rąk, raczej warto dostrzec pozytywy w grze BUKS. BUKS to młody zespół, oparty w większości o juniorów lub chłopaków, którzy dopiero w BUKS zaczęli grać w piłkę . Dzisiejszy mecz był szansą zmierzenia swoich umiejętności, porównania się do na przykład byłych graczy z 4 ligi czy chłopaków z wieloletnim doświadczeniem z poziomu A klasy. Widać, że są dobre podstawy na przyszłość. Jest duży postęp w umiejętnościach piłkarskich i w rozumieniu taktycznym gry w piłkę.

Końcowy wynik:

BUKS Pruszków 0 – 6 FC Komorów

top feature image

Na zakończenie rundy młodzież BUKS postrzelała sobie w Żyrardowiankę:)

W ostatnim meczu rundy jesiennej I ligi wojewódzkiej juniorzy BUKS rocznik 2002 pokonali na własnym boisku AP Żyrardowiankę 9 do 2.

BUKS od pierwszych minut rozpoczął od mocnego uderzenia. Mimo, że pierwsza bramka dla BUKS zdobyta już w 2 minucie nie została uznana przez sędziego (po strzale Fira piłkę zmierzająca już do bramki gości dotknął na linii bramki Damian  i sędzia  zagwizdał spalonego) to i tak do  przerwy było 4 do 0.  Wszystkie bramki zdobył nasz super snajper Adrian. Pewnie w całym meczu mógłby i być dwucyfrowy dorobek …samego Adriana:), ale trener dał mu pograć tylko 45 minut.

Jednak nie tylko gra Adriana mogła się podobać. To wreszcie była gra zespołowa, wielopodaniowa. Akcje były składne przez każdą formację, przyspieszające tempo gry czym bliżej bramki gości. Wszystko zaczynało się od spokoju i zmiany strony gry w defensywie, poprzez rozgrywanie piłki w pomocy, napędzanie gry przez skrzydła, a następnie wykończenie akcji w różne sposoby w zależności od sytuacji. BUKS grał dobrze taktycznie zarówno z nogą przy piłce jak i w fazie odbioru piłki. Zakładany na gości wysoki pressing, zorientowany na odcinanie podań, podwajanie przy liniach, zmuszał gości do błędów i napędzał BUKS do szybkich ataków.

BUKS grał tak ładnie dla oka , ale …tylko w pierwszej połowie. 4 zmiany w przerwie, wpuszczenie 3 juniorów z doświadczeniem w piłce seniorskiej i porządek, zorganizowanie gry gospodarzy już było inne. Fakt BUKS-iarze w drugiej połowie dalej bramki strzelali, bo aż 5, ale z reguły już po indywidualnych akcjach czy błędach gości. W tej części meczu pierwszą swoją bramkę zdobył Ludwik i Łukasz , zaś 3 bramki ustrzelił Filip Figurski. Popularny Szyna mógł cieszyć się z bramki z karnego, ale zaliczył pudło:).

Niestety BUKS stracił w drugiej połowie 2 bramki , jednak trener bierze je na swoje konto:). Ze względów szkoleniowych , BUKS-iarze dostali polecenie gry tylko na przyjęcie i zagranie piłki. Zanim się dopasowali do wymagań, oczekiwań trenera , większej konieczności ruchliwości, a jednocześnie ograniczyli indywidualne ciągoty do zdobycia bramki, goście wykorzystali sytuacje i …..bramkarz BUKS niepocieszony nie skończył z zerem z tyłu:) . Może taka lekcja i delikatny zimny prysznic nauczy młodych graczy BUKS, że na boisku jak i w życiu trzeba szybko dopasowywać się do okoliczności i zmian jakie się pojawiają.

Dziękujemy zespołowi AP Żyrardowianki, że pomimo problemów kadrowych przyjechał i rozegrał mecz. Życzymy powodzenia w kolejnych meczach! 🤝👏

Młodzi, zdrowi BUKS-iarze w radości ze zwycięstwa w ostatnim meczu w lidze wojewódzkiej!!!
top feature image

Pierwsze zwycięstwo młodzieży BUKS w lidze wojewódzkiej!!!

Niedziela 25 pażdziernika 2020r. zapisze się w historii BUKS Pruszków. Po efektownej strzelaninie, hattricku Fira, BUKS wygrał pierwszy mecz w lidze wojewódzkiej rocznika 2002. Brawa!!!!! BUKS sie rozwija!!!! 🤩

BUKS Pruszków 4 – 3 GKS Kraska Jasieniec.

Bramki: 3 Michał Wójcicki, Dominik Jakubik

To jest drużyna!!!!!

Taka radość była po meczu, a jednak zaczęło od …..straty bramki przez BUKS. Błąd w testowej defensywie BUKS (dzisiejszym najważniejszym celem meczu nie był wynik, a nauka gry na pozycji stopera przez Pontona i Ludwika jako bocznego obrońcy) dał prowadzenie gościom, a jednocześnie obudził zapał i ambicję chłopaków z BUKS-u.

Motorem napędowym walki był Filip Figurski. Wyśmienitą formą techniczno-taktyczną wykazywał się Szyna. Dwóch napastników Firu i Karol w pojedynkach indywidualnych co i rusz rozrywali defensywę gości. Jednak brakowało współpracy BUKS-iarzy.

Skoro nie można było z gry ….BUKS wyrównał ze stałego fragmentu gry. Róg ćwiczony przez Dominka Andrzejaka na trenigach czy wykonywany we wcześniejszych meczach seniorów , w dzisiejszym meczu był w punkt:). Jak to mówią: popularny Domino „zaserwował” z rogu na głowę Fira i było 1 do 1.

Do przerwy było 1 do 1.

W drugiej połowie BUKS od początku nie odpuścił. Chłopaki napędzani przez wychodzącego z siebie trenera 🤩, musieli pressować wysoko już na stoperach gości. W pewnym momencie stoper gości próbował okiwać naszą młodą gwiazdę Fira i się przeliczył. Firu zabrał mu piłkę , popędził na bramkę i słabszą nogą z dystansu nie dał szans bramkarzowi Kraski. BUKS wyszedł na prowadzenie i lekko się cofnął będąc jednak w stanie grać z kontry. I taka kontra poszła . Domino zagrał z powietrza podanie prostopadłe i wypuścił w bój …znów Fira , który strzelił na 3 do 1 . Hattrick Fira w meczu z zespołem walczącym o awans do wyższej ligi. Jest moc w nogach, oby była w głowie tego jeszcze …15 -stolatka 💪🤝.

BUKS prowadził 3 do 1 i….zaczął popełniać błędy. W efekcie po kilku minutach z dwubramkowej przewagi BUKS nic nie zostało. Szok!!!

Sił brakowało, goście rozpędzeni, a jednak BUKS wyszarpał zwycięstwo. I znów jak w pierwszej połowie róg dla BUDOWLANKI i kolejne dogranie Domina na nos , a właściwie głowę Pontona i bramkarz gości wyjmował piłkę z siatki. Piękny gol, bardzo ważny i zdobyty przez chłopaka , który zrobił olbrzymi postęp w grze w piłkę od momentu kiedy dołączył do BUKS. Fajnie Ponton, że jesteś z nami!!!!

Kraska dążyła do wyrównania , a o emocje i wysokie ciśnienie u trenera starali się defensorzy BUKS. Szyna grał cały mecz rewelację i pomyślał pod koniec meczu, że skoro jest tak dobrze , to może okiwa dwóch będąc ostatni:) przed bramkarzem BUKS. Jakimś cudem bramki nie straciliśmy w tej akcji gości.

Ludwik wykonywał długą piątkę przez cały mecz , a w ostatniej akcji meczu…..zamiast wykopu podał do napastnika gości i byłaby „kiła , mogiła”, ale bramkarz BUKS Budzik odpokutował wszystkie swoje błędy (z wcześniejszych meczy) i wygrał pojedynek 1 na 1 przywracając Ludwika do żywych:).

Wygrywamy !!!! 🔥🔥🔥
BRAWO DRUŻYNA!

Dziękujemy GKS Krasce Jasieniec za ciekawe spotkanie i życzymy powodzenia w kolejnych meczach! 🤝👏

top feature image

B klasa: BUKS z tarczą Sokoła Budki Piaseckie

W sobotę 24.10.2020 BUKS Pruszków pojechał do Teresina by rozegrać w ramach 13 kolejki B klasy mecz z Sokołem Budki Piaseckie.

Mecz był okazją do wypróbowania kolejnych juniorów BUKS w zespole seniorskim. Test wypadł obiecująco. Wygraliśmy 4:1 . Bramki strzelili Kuba Dzido, Damian Sułek oraz 2 Adrian Polkowski.

Od początku meczu BUKS narzucił rywalom swoje warunki gry. Wszystkie formacje zespołu BUKS zgodnie ze sobą współpracowały. Bardzo dobra gra środka pola zespołu z Pruszkowa nie dawała przestrzeni gospodarzom do gry. Jednocześnie wysoki pressing BUKS efektywnie blokował Sokół i nie dawał innych możliwości poza długą piłką, na którą czekał nasz lider defensywy  Kuba. Jak przystało na klasowego defensora, Kuba pomimo kilka trudności , praktycznie był bez pomyłki. Reszta zawodników BUKS nie robiła błędów, spełniała swoje zdania i dobrze czytała grę .

Z przodu BUKS mógł liczyć na napędzanie gry, nacisk ze strony Adriana. Już w pierwszych 15 minutach po sytuacjach 1 na 1 Adriana ze stoperami Sokoła, BUKS miał dwie stuprocentowe akcje. Jedna zakończyła się wygranym pojedynkiem bramkarza Sokoła, a druga strzałem Damiana w słupek.

Pierwsza bramka dla BUKS padła z karnego po faulu na Adrianie. Skutecznym wykonawcą był Kuba.

Druga bramka to już całkowite zaskoczenie i efektowny strzał głową Damiana . W akcji tej obsłużył go świetnym podaniem Dominik.

Kolejna bramka jeszcze w pierwszej połowie to znów pojedynek Adriana z bramkarzem gospodarzy. Tym razem Adrian nie strzelał tylko poszedł do końca i okiwał również ostatnią ostoję Sokoła strzelając do pustaka. Klasa sama dla siebie!!!!

W przerwie trener zmienił juniorów i wstawił na boisko doświadczenie seniorów.

Po przerwie gospodarze strzelili 1 bramkę, jednak zamknął sprawę wyniku znów Adrian kolejnym rajdem i golem na 4 do 1. Napastnik dający statystykę !!! Kozak! Brawa!!!

To był całkiem dobry mecz BUKS, zespół umiał wykorzystać swoje atuty. Pokazał możliwości chłopaków, tzw. diamenciki świeciły blaskiem. Przyszłość można widzieć w różowych kolorach jeśli tylko chłopakom starczy cierpliwości w przyszłości!!!!

top feature image

Juniorzy BUKS : Fatalne błędy indywidualne zadecydowały o przegranej z Pogonią Grodzisk Maz.

W niedzielny poranek 18.10.2020 r. mocno zdekompletowany skład młodzieży BUKS Pruszków rozegrał mecz wyjazdowy z Pogonią Grodzisk Mazowiecką.

W związku z chorobami lub lękami przed wirusem, w każdej formacji BUKS brakowało do gry przynajmniej jednego podstawowego zawodnika . Dlatego też priorytetem w meczu nie był sam wynik, a nauka kilku zawodników zachowań na nowych pozycjach. Można powiedzieć , że nastąpiło przebranżowienie niektórych zawodników na inne pozycje :). I tak nasz skrzydłowy Ludwik w meczu był bocznym obrońcą, a nawet stoperem. Roman po raz kolejny po dłuższej przerwie wchodził w buty stopera. Rezerwowy bramkarz Budzik pełnił rolę podstawowego zawodnika. Ofensywny pomocnik Fir wziął na siebie zdobywanie goli za nieobecnego Adriana. Dodatkowo w meczu debiutował Paweł Janek na pozycji skrzydłowego/napastnika.

Pomimo tak mocnych zmian, gra BUKS się w miarę kleiła jeśli chodzi o środek pola, ale niestety pojawiły się błędy indywidualne w defensywie (Roman, Ludwik, Budzik). Błędy szkolne, sztubackie, które dawały prezenty w postaci bramek dla gospodarzy. To nie tak , że ma się pretensję o popełnione błędy, bo gracze ofensywni też błędnie podejmowali decyzje i nie pokazali się z najlepszej strony. BUKS w tym meczu pierwszy raz w tej rundzie bramki nie strzelił.

Bardziej istotne jest, że błędy zdarzające się po raz kolejny, w kolejnym meczu, trzeba w sposób systemowy eliminować, pracować by nie zdarzały się w kolejnych meczach. Nie tylko chodzi o bycie na treningu i poprawę formy sportowej, ale również o chęci pracy nad swoimi słabymi elementami. Trener choćby nie wiem jak krzyczał , albo wymyślał nowe ciekawe, motywujące ćwiczenia na treningach, nie zmusi nikogo do używania w meczu swojej słabszej nogi, nie napluje na rękawice bramkarza by łapał piłki , nie wceluje w piłkę za zawodnika…………….To musi zrobić zawodnik każdy sam

🙂
🙂

Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3 – 0 BUKS Pruszków

top feature image

B klasa: W wymianie ciosów bramkowych lepszy BUKS niż FC Płochocin

W sobotę 17.10.2020r w 12 kolejce B klasy BUKS Pruszków podejmował zespół z FC Płochocin. Było to spotkanie dwóch zespołów walczących o pierwsze miejsce …jakby spojrzeć od dołu 🙂🙂. Dlatego też od pierwszego gwizdka sędziego, oba zespoły walczyły o wygraną i pokazanie , że jednak potrafią grać w piłkę. Warto zauważyć, że zarówno goście jak gospodarze, w dużej mierze opierają kadrę zespołów na młodzieży, co w trakcie meczu wychodziło po ilości błędów i jakości zachowań zawodników…..

Nieoczekiwanie w pierwszych minutach meczu, to goście z Płochocina wyszli na mecz wyższym pressingiem i gra toczyła się na połowie BUKS-u. Jednak wyższy pressing rywali nie oznaczał większych problemów zespołu z Pruszkowa, jako że znów w szeregach BUKS grał młody filar obrony Kuba, a wspierany doświadczonym Calikiem. Nie było zatem paniki, ani błędów wielbłądów 🙂.

Po kilkunastu minutach szybka akcja od własnej bramki wyprowadzona lewym skrzydłem i bramka Dominika otworzyła wynik. Zanim się Płochocin otrząsnął stracił drugą bramkę. Po strzale Bartka z dystansu, do wyplutej przez bramkarza piłki doskoczył napastnik Karol Konrad i wpakował piłkę do bramki z najbliższej odległości.

Wydawało się że BUKS przejął inicjatywę i mając dwie bramki zapasu kontroluje mecz. A jednak nie było ani spokoju, ani długiej radości z prowadzenia . BUKS mający w składzie wielu młodych zawodników na kluczowych pozycjach, musi liczyć się z ich błędami indywidualnymi. Oczywiście nikt nie chce popełniać błędów specjalnie i chciałby je eliminować za w czasu, ale nie wszystko można przewidzieć, nie na wszystko ma się wpływ, no i bez błędów nie ma nauki 🙂.  Bez pastwienia się i złośliwości, można w skrócie powiedzieć , nieszczęście tym razem trafiło na młodego bramkarza BUKS. Ze stanu 0 do 2, Płochocin przed zakończeniem pierwszej połowy wyszedł na prowadzenie do 3 do 2 .

Po przerwie BUKS nie poddał się i walczył o korzystny wynik i ……swój cel ostatecznie osiągnął!

Najpierw bezpośrednio z wolnego Kuba zaskoczył całkowicie bramkarza gości i wyrównał na 3 do 3. Bramka miodzio!!! Jak powiadają, typu stadiony świata, pokazująca spryt, myślenie , technikę!!! Bramkarz gości poszedł krok za mur, a w tym czasie nasz lider defensywy strzelił w otwartą i niebronioną część bramki. Brawa!!!

Taka bramka mocno wstrząsnęła zespołem Płochocina, a dodała skrzydeł graczom BUKS. Kolejne ataki gospodarzy i Karol Konrad w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości pięknie go przelobował . To była już druga bramka zdobyta przez tego zawodnika w tym spotkaniu , a co szczególnie cieszy dającą zwycięstwo 4 do 3. Imponujący był spokój i pewność swoich umiejętności przy tym zagraniu.

Biorąc pod uwagę pracę jaką robił dla zespołu Karol Konrad , ilość sprintów, walkę fizyczną z obrońcami gości, nie zatrzymywanie się w pogoni za piłką, bardzo cieszy, że to właśnie nasz napastnik Karol Konrad przypieczętował zwycięstwo BUKS.

Oczywiście zawodnicy FC Płochocin walczyli do końca i starali się coś wykreować pod bramką BUKS, ale nasza obrona wraz brakarzem  nie dała się oszukać, a przy tym nie popełniła już większych błędów i wygrała drugi raz w tym sezonie. To był przyzwoity mecz w wykonaniu BUKS, a co ważne wygrany. Brawo BUKS! Brawo zespół!!!

Kolejny mecz gra BUKS 24.10 (sobota) o godz 13:30 znów w Teresinie , tym razem z Sokołem Budki Piaseckie. Niestety bez kibiców, ale ważne by z mocnym kadrowo zespołem BUKS 💪.

top feature image

B klasa: BUKS poległ w Teresinie 0 – 2

W rozegranym w Teresinie meczu 11 kolejki B klasy grupy IV, rezerwy KS Teresin wygrały 2 do 0 z BUKS Pruszków.

W doliczonym czasie pierwszej połowy bramkarz BUKS Bartek Budzaj obronił karnego.

Pierwsza bramka dla Teresina padła w 44 minucie pierwszej połowy , kiedy po wrzucie z autu dla Teresina na wysokości naszego pola karnego, zawodnicy BUKS za krótko wybili piłkę i zawodnik gospodarzy tuż z przed pola karnego oddał celny strzał, który zaskoczył bramkarza.

Druga bramka padła w 67 minucie po szybkiej i składnej akcji skrzydłowego z napastnikiem Teresina zakończonej wbiegnięciem za plecy naszych stoperów trzeciego z rywali, który wbił piłkę do bramki BUKS. Bramka ładna , szkoda, że Teresina :(.

11 października 2020, 15:30 – Teresin (Stadion Miejski)
KS Tersin II 2 – 0 BUKS Pruszków