top feature image

Na koniec rundy juniorzy BUKS nie dali się UKS Ołtarzew

W rewanżowym meczu z UKS Ołtarzew młodzież BUKS rocznik 2002 zawalczyła z sukcesem o punkt.

W pierwszej połowie BUKS prowadził grę i był stroną dominującą, jednak brakowało kropki nad „i” czyli bramki. Akcje BUKS-iarzy kończyły się głównie przed polem karnym gospodarzy. Tempo gry nadawał Franek, a co raz lepiej w ofensywie radził sobie Dominik.

W drugiej połowie to Ołtarzew przejął inicjatywę, jednak BUKS wyprowadzał groźne kontrataki. Czemu nie padła bramka w pojedynku 1 na 1 naszego popularnego „Pitbulla” z bramkarzem gospodarzy pozostaje zagadką.

Obrona BUKS na czele ze stojącym dziś na bramce Filipem (brawa dla Filipa, który swoją postawą jako bramkarz w ogóle nie dał po sobie poznać, że nie jest nominalnym bramkarzem:) , stanęła na wysokości zadania, efektywnie broniła i co ważne wzajemnie asekurowała się naprawiając indywidualne błędy. Dzięki temu, mogliśmy po raz pierwszy w tej rundzie cieszyć się z zagrania na zero z tyłu. Brawa dla zawodników BUKS za wspaniałą pracę na boisku i postęp w umiejętnościach gry w piłkę nożną.

Zagrali w meczu:

Filip Figurski, Roman Baleja (Kuba Konopka), Szymon Cegliński, Paweł Cegliński, Dominik Andrzejak (Filip Nuszkiewicz), Michał Łukasiak, Franek Tatar, Rasul Batsiev, Remek Polak, Dominik Jakubik, Max Koc.

top feature image

B klasa – Tylko razem możemy wyjść z kryzysu

W meczu 13 kolejki B klasy BUKS zmierzył się na wyjeździe z rezerwami GOSIR Zielonki.

Biorąc pod uwagę, że większość zawodników BUKS stanowili w tym meczu juniorzy BUKS, a do tego graliśmy bez nominalnego bramkarza, wynik 7 do 2 dla Zielonek można uznać za obiecujący na przyszłość. Tak oczywiście były błędy BUKS-iarzy, które kończyły się łatwymi bramkami dla rywala, ale były też oznaki dające nadzieję.

Po pierwsze po meczu nikt się nie obrażał w szatni BUKS na nikogo, nikt nie obwiniał nikogo i nikt się nie wywyższał przed innymi, po drugie walka BUKS była do końca, juniorzy nie odpuszczali o czym choćby świadczy fakt , że zaledwie 30 sekund przed ostatnim gwizdkiem, zawodnik BUKS dostał czerwoną kartkę za faul. Po drugie po pierwszej połowie wynik był 1 do 1 i dopiero w drugiej połowie gospodarze strzelili nam 6 bramek, a my odpowiedzieliśmy tylko jedną.

Dziś jeszcze się nie udało ambicję przełożyć na choćby punkt. Za tydzień w sobotę o 12 będzie kolejna szansa by się przełamać.

Zagrali w barwach BUKS:

Maciek Sachnowski, Mateusz Pietrusiak, Roman Baleja, Przemek Staniak, Kuba Jankiewicz (1 bramka) (Paweł Dudkiewicz), Jacek Szyszko (Kacper Ludwisiak), Filip Nuszkiewicz, Adrian Langburne (1 bramka), Dominik Andrzejak, Stasiek Brzostowski (Michał Łukasiak), Damian Fabisiak.

 

top feature image

Ciężki mecz Żaków BUKS-u zakończony zwycięstwem

We wtorkowy wieczór Żaki zagrały zaległy mecz 9 kolejki ligi MZPN.
Naszym rywalem była koleżanka i koledzy z FC Komorów. Od początku spotkania gospodarze postawili bardzo zacięty opór, zdecydowana obrona i szybkie kontry przypomniały nam mecz ósmej kolejki. Na nasze szczęście w tym spotkaniu znaleźliśmy na to receptę. Bardziej zespołowa gra dała możliwość przeniesienia ciężaru gry na połowę przeciwnika, a asekuracja w obronie skutecznie powstrzymywała zapędy napastników z Komorowa.

Bramki dla BUKS-u padły łupem Patryka, Filipa oraz Wiktora. Bartek wykazywał się refleksem i wysoką obroną, a Piotrek, Igor, Adaś czy Mateusze zaprezentowali miłą dla oka grę zespołową.

Ostatecznie:
FC Komorów – BUKS Pruszków 5:7

Zagrali:

1. Rosiński
2. Gajewski
3. Klocek
4. Kozłowski
5. Michałowski
6. Nowak
7. Samsel
8. Rożek
9. Zelek

top feature image

Smak porażki również u najmłodszych BUKS-iarzy

W 8 kolekcje ligi Żaków po serii zwycięstw nadeszła pora na zasmakowanie goryczy porażki.

W meczu z UKS Borzęcin zabrakło woli walki, zaangażowania w mecz a i chyba zwyczajnie odwagi. Na pewno zabrakło strzałów, po akcjach i dośrodkowaniach Filipa czy Igora wiele razy zamiast cieszyć się golem musieliśmy gonić za kontrą. Zdecydowana obrona i szybkie przeniesienie ciężaru gry w Naszą strefę obronną dały UKS – owi efekt w postaci prowadzenia. Pomimo Naszych ataków i wielu okazji do oddania strzału obraz gry się nie zmieniał. Zawodnicy z Borzęcina wykorzystywali swoje okazje, a My czekaliśmy i czekaliśmy i czekaliśmy na strzał. Kiedy już się doczekaliśmy to na posterunku stała bramkarka gości, Hania mówiąc żargonem „ma papiery na bramkarza”.

Cóż porażka boli.
Cieszy jednak kilka fajnych akcji. Zdobyte gole wynikały z dobrej, przemyślanej gry. Filip popisał się trzema asystami które wykorzystali Igor  i Adaś .

Cieszy także zapowiadany powrót Naszych długotrwałe pauzujących Adriana i Adasia, Stasia kostka też dobrze wygląda więc okres zimowych przygotowań zapowiada się ciekawie.

Ostatecznie:
BUKS Pruszków – UKS Borzęcin 3:8 (1:2,0:2,1:2,1:2)
Dla BUKS-u: Igor oraz Adaś.

Zagrali:
1. Gajewski,
2. Jankowski,
3. Michałowski,
4. Chuchlinski,
5. Klocek,
6. Samsel,
7. Kozłowski,
8. Zelek.

top feature image

Kolejna lekcja juniorów BUKS od Drukarza

W niedzielne przedpołudnie młodzież BUKS zagrała rewanż z Drukarzem Warszawa.

Goście z Warszawy okazali się zespołem lepszym pod każdym względem wbijając BUKS-iarzom 4 bramki. Przykre, ale taki był na dziś potencjał możliwości zespołu BUKS. Z tak ułożonym i zorganizowanym we wszystkich formacjach zespołem jak Drukarz, przegraną można wkalkulować w naukę gry w piłkę nożną.  Warto jednak przemyśleć i przeanalizować minusy i kilka plusów jakie dziś zespół BUKS pokazał na boisku. Wnioski przydadzą się na przyszłość…….

BUKS Pruszków – Drukarz Warszawa 0 – 4

Zagrali: Krzysztof Zalewski, Roman Baleja, Szymon Cegliński, Max Koc, Remek Polak, Dominik Jakubik (Maciek Borkowski), Dominik Andrzejak, Michał Łukasiak (Paweł Cegliński), Filip Nuszkiewicz (Kuba Konopko), Rasul Batsiev, Kacper Ludwisiak.

top feature image

11 kolejka B klasy gr IV: Guzovia Guzów – BUKS Pruszków  2 : 1

Niestety przegrywamy kolejny mecz, tym razem z Guzovią 2 do 1. Nie pierwszy raz decyduje o tym brak sił na cały mecz.

Pierwsza połówka to całkiem niezła gra BUKS-u i bramka Batona. Ważniejszy niż strzelony gol, był fakt, że bardzo się staraliśmy by gospodarze nie zagrażali naszej bramce. Wielką pracę w środku boiska w odbiorze piłki robili młodzi Franek i Filip. Poza tym cała linia obrony BUKS grała z zaangażowaniem i wzajemnym asekurowaniem.

Niestety po przerwie z minuty na minutę organizacja gry defensywnej BUKS-u popełniała błędy. Z boku boiska odnosiło się wrażenie , że gospodarzom bardziej się chciało walczyć i po prostu więcej biegali, byli bardziej aktywni:).

Dodatkowo za zagranie ręką jednego z naszych obrońców sędzia podyktował rzut karny , który na bramkę zamienił zawodnik Guzovi. Gospodarze poszli za ciosem i po jednej z nielicznych składnych akcji strzelili bramkę na 2 do 1.

Próby odwrócenia niekorzystnej sytuacji przyczyniły się jedynie do kilku wolnych dla BUKS, jednak ich wykonanie było dalekie od idealnego.

Szkoda, bo naprawdę rywal był w zasięgu naszych możliwości. I może dlatego kilku naszych zawodników nie potrafiło zaakceptować , że przegrana obciąża wszystkich z boiska. Zamiast biadolić nad kolejną przegraną, może warto wziąć na klatę swoją grę. A jeszcze lepiej by było poprawić swoje niedoskonałości na treningach.

Zagrali w BUKS: Zbyszek Rakowski, Mateusz Pietrusiak, Kuba Jankiewicz, Damian Fabisiak, Filip Figurski, Franek Tatar (Krzysztof Protasiuk), Kacper Kaszuba, Kamil Piotrowski (1 bramka), Stasiek Brzostowski (Łukasz Kolarczyk), Adrian William Langburne (Artur Homa).

top feature image

Orion Cegłów – BUKS Pruszków 2 : 0

Niestety przegrywamy na wyjeździe z Orionem Cegłów 2:0 ( 0:0 ).
Jedynie 10 seniorów plus młodzież BUKS dzielnie grała lecz jedynie w pierwszej połowie.

W drugiej połowie po serii błędów zawodników BUKS, napastnik gospodarzy przebiegł z piłką całą  połowę – mijając na szybkości naszych obrońców , a na końcu strzelił bramkę prawie z zerowego kąta.

Druga bramka dla Orionu, to też efekt naszych błędów w defensywie, braku zdecydowanego wybicia piłki i niestety nie dopatrzenia się przez sędziego zawodów ewidentnego spalonego.

Kolejna porażka boli, ale nie poddajemy się i pracujemy dalej, przed nami jeszcze 3 mecze i musimy zaprezentować się z jak najlepszej strony . Skoro seniorzy BUKS nie mogą, albo nie chcą grać, pozytywne, że młodzi juniorzy BUKS mają chęci, biorą na siebie ciężar gry, odpowiedzialność i  zbierają boiskowe doświadczenie w piłce seniorskiej.

Za tydzień zagramy na wyjeździe z Guzovią Guzów. Początek spotkania godzina 13:45.

 

Zagrali :

Zbyszek Rakowski, Rafał Zbiciak, Mateusz Pietrusiak (Max Koc), Roman Baleja, Kuba Jankiewicz, Kacper Kaszuba, Kamil Piotrowski (Paweł Dudkiewicz), Wojtek Szataniak (Szymon Cegliński), Maciek Sachnowski (Krzysztof Protasiuk), Filip Figurski (Filip Nuszkiewicz), Stasiek Brzostowski (Michał Łukasiak).

top feature image

Minimalna porażka juniorów BUKS z MILAN-em z Milanówka

Pomimo porażki 0 do 1 z MILAN-em Milanówek, można być zadowolonym z postawy juniorów BUKS. W pierwszej połowie BUKS-iarze długo utrzymywali się przy piłce , budowali akcje od własnej bramki, wielopodaniowe , z wykorzystaniem skrzydeł.

Defensywa zespołu z Pruszkowa oparta o doświadczonych z piłki seniorskiej Termiego i Romana bezproblemowo radziła sobie z atakami rywali, a dodatkowo potrafiła regulować tempo gry, kierunki rozgrywania akcji.

W pierwszej połowie najlepszą okazję do strzelenia bramki miał Ponton , jednak jego strzał z bliska był za mało precyzyjny i mocny.
Bardzo dużo dawał (ale tylko w pierwszej części gry) kapitan Pitbull, który napędzał ataki BUKS po skrzydle, wielokrotnie wygrywając pojedynki 1 na 1.

W drugą połowę BUKS musiał wejść ze zmianami w linii obrony – Roman pozostał na ławie by dać z siebie maxa w meczu seniorów, Remek zgłosił kontuzję – co natychmiast odbiło się na pewności i jakości gry zespołu z Pruszkowa.

Jednocześnie z przodu zespołowi BUKS zabrakło sił i jakości, szczególnie w działaniach indywidualnych. Jedyna dla BUKS godna odnotowania sytuacja pod bramką MILAN-u, była efektem zespołowego pressingu na obrońcach i bramkarzu MILAN-u w efekcie czego Szymon dostał prezent blisko bramki, jednak nie zdecydował się na kończenie szybkim strzałem z dystansu.

Milan w drugiej połowie więcej atakował, głównie skrzydłami, jednak bramkę strzelił po dobrze zrealizowanej kontrze. Szkoda, bo wystarczyło BUKS-iarzom lepiej się ustawić, asekurować wzajemnie, przewidywać co może się stać i nie pozwolić na pojedynek szybkościowy 1 na 1 z naszym obrońcą.

Ogólnie był to dobry mecz juniorów BUKS, którzy pokazali wreszcie , że potrafią grać w piłkę a nie tylko walczyć. I o to właśnie chodzi o rozwój. Dziś był to kolejny krok na przód.

Zagrali w barwach BUKS:

Krzysztof Zalewski, Mateusz Pietrusiak, Roman Baleja (Krzysiek Tokarski), Remek Polak (Paweł Cegliński), Kacper Ludwisiak, Filip Figurski, Dominik Jakubik, Szymon Cegliński, Michał Łukasik (Jakub Konopko), Filip Nuszkiewicz, Maciek Borkowski.

top feature image

Juniorzy BUKS rozpoczęli rundę rewanżową od porażki z Mszczonowianką

W sobotę 12 października juniorzy BUKS w ramach rozgrywek ligowych rozegrali rewanż z zespołem Mszczonowianki.
Pomimo wyrównanego meczu goście wygrali 0:2.
Warto zwrócić uwagę, że w zespole z Pruszkowa debiutował w podstawowym składzie Remek Polak. Znów potwierdziło się powiedzenie , że w piłce nożnej trzeba być cierpliwym :). Gratulujemy Remek progressu i życzy dalszych postępów.

To był również pierwszy mecz juniorów BUKS prowadzony przez trenera Kubę. Dziękujemy trenerze za pomoc w rozwijaniu klubu BUKS Pruszków.

Zagrali w barwach BUKS: Filip Figurski, Remek Polak, Szymon Cegliński, Max Koc, Kacper Ludwisiak, Dominik Jakubik, Franek Tatar, Kuba Konopko, Michał Łukasiak, Maciek Borkowski.

top feature image

Seniorzy BUKS na tarczy z MILAN-em

W dobrych humorach, z nastawieniem na walkę sąsiadów z tabeli BUKS jechał do Milanówka.

I wszystko dobrze się zapowiadało, młoda, pełna zapału ekipa wyszła na plac.

Początek spotkania dawał nadzieje, były sytuacje które mogły uszczęśliwić Naszych kibiców, niestety brakło szczęścia, bądź doświadczenia boiskowego. Kiedy pełni nadziei czekaliśmy na kolejne okazje, to przeciwnik wykorzystał chwilowy brak krycia i pięknym lobem pokonał Naszego bramkarza. Pomimo straty bramki BUKS wciąż walczył, chcąc strzelić przed przerwą wyszedł z wysokim pressingiem, ale znów brakowało szczęścia. Na domiar złego prawie straciliby bramkę po kontrze Milanu. Defensywa jednak dała rade.
W przerwie kilka wskazówek, sugestii oraz koleżeńskiego/męskiego wsparcia dały efekty w postaci jeszcze większej chęci przechylenia szali zwycięstwa na stronę BUKS-u. I znów wysoki pressing i ambicja owocowały okazjami, ale bramka Milanu była jak zaczarowana. To co dla gości było niemożliwe, dla gospodarzy okazało się wykonalne. Z dość przypadkowej piłki zdobyli drugą bramkę w tym meczu. To spowodowało że zawodnicy z Pruszkowa postawili wszystko na jedną kartę. A co, albo strzelimy i pozostajemy w grze, albo ….
Sportowa złość dała kopa, BUKS wyszedł wysoko jeszcze wyżej, pod polem karnym przeciwnika zrobiło się gęsto od zawodników w czarnych trykotach. Tak zmasowany atak zaowocował przejęciem piłki i kiedy już wszyscy sądzili że stanie się to na co czekamy, zabrakło zimnej krwi, gry zespołowej chyba doświadczenia.
A Milan w kontrze po wymianie kilku podań przypieczętowali zwycięstwo.

Cóż, młodość to ambicja i odwaga, ale doświadczenie jest cenniejsze i daje lepsze efekty. W tym meczu tak właśnie było.
Brawo za stworzone okazje, za tą właściwą sportową złość (choć była i młodzieńcza nieodpowiedzialna). Kolejny mecz to tak cenny boiskowy szlif młodych diamentów. Te już trochę starsze potwierdziły swoją wartość.

Bezul wracaj bo środka brak !!!!

Zagrali:
Zalewski, Ziółkowski, Zbiciak, Baleja, Sachnowski (Protasiuk), Szyszko (Dudkiewicz), Homa (Nuszkiewicz), Jankiewicz, Kolarczyk, Piotrowski, Brzostkowski (Langburne).