top feature image

Na koniec rundy B klasy BUKS przegrał 1 do 3 z FC Komorów

W ostatnim meczu rundy jesiennej B klasy, BUKS Pruszków zmierzył się na wyjeździe z FC Komorów.

Mecz dobrze rozpoczęliśmy doprowadzając szybko do kilku dobrych sytuacji strzeleckich. Trochę więcej zimnej krwi, więcej precyzji przy strzałach i cieszylibyśmy się z bramki.

Niestety w 6 minucie po faulu zawodnika gospodarzy boisko musiał opuścić nasz środkowy pomocnik Franek. Wymuszona zmiana w BUKS-ie, strata ważnego ogniwa w rozgrywaniu piłki mocno utrudniła nam grę. Największy problem był pod względem wsparcia defensywy przy wyprowadzeniu piłki.

Jeszcze w pierwszej połowie straciliśmy bramkę po karnym .

W drugiej połowie mocno się staraliśmy i stworzyliśmy kilka wyśmienitych , wręcz 100% sytuacji. Niestety z akcji nieudało się strzelić bramki BUKS-owi. A jednak strzeliliśmy bramkę na 1 do 1 po stałym fragmencie gry. Z rzut rożnego zagrywał Damian, a wyśmienicie znalazł się i uderzył piłkę głową Kuba. Gospodarze szybko odpowiedzieli po centro-strzale, który pechowo przelobował naszego golkipera . Przegrywaliśmy 2 do 1 i….kolejny karny dla FC Komorów. Tym razem szczęście uśmiechnęło się do nas i  rywal trafił w poprzeczkę chcąc się zabawić i zagrać  a’la Antonin Panenka, a więc podcinką w środek bramki.

BUKS rzucił się do ataku, jednak po złym wyprowadzeniu piłki straciliśmy 3 bramkę.

Pod koniec meczu emocje na boisku, żółte i czerwone kartki zastąpiły grę w piłkę.

Szkoda przegranej bo wydaje się, że była szansa na więcej bramek dla BUKS , ale należą się brawa zawodnikom BUKS za podjętą grę. Było blisko, tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że zespół jest młody, w dużej części dopiero łapiący doświadczenie na poziomie seniorskim.

Zagrali w meczu w barwach BUKS: Krzysztof Zalewski, Roman Baleja, Mateusz Pietrusiak, Damian Fabisiak (Max Koc), Stasiek Brzostowski, Przemek Staniak, Kuba Jankiewicz (1 bramka), Adrian Langburne, Filip Nuszkiewicz ( Kacper Ludwisiak), Maciej Sachnowski, Franek Tatar (Maciek Sachnowski), Dominik Andrzejak.

 

top feature image

B klasa – Tylko razem możemy wyjść z kryzysu

W meczu 13 kolejki B klasy BUKS zmierzył się na wyjeździe z rezerwami GOSIR Zielonki.

Biorąc pod uwagę, że większość zawodników BUKS stanowili w tym meczu juniorzy BUKS, a do tego graliśmy bez nominalnego bramkarza, wynik 7 do 2 dla Zielonek można uznać za obiecujący na przyszłość. Tak oczywiście były błędy BUKS-iarzy, które kończyły się łatwymi bramkami dla rywala, ale były też oznaki dające nadzieję.

Po pierwsze po meczu nikt się nie obrażał w szatni BUKS na nikogo, nikt nie obwiniał nikogo i nikt się nie wywyższał przed innymi, po drugie walka BUKS była do końca, juniorzy nie odpuszczali o czym choćby świadczy fakt , że zaledwie 30 sekund przed ostatnim gwizdkiem, zawodnik BUKS dostał czerwoną kartkę za faul. Po drugie po pierwszej połowie wynik był 1 do 1 i dopiero w drugiej połowie gospodarze strzelili nam 6 bramek, a my odpowiedzieliśmy tylko jedną.

Dziś jeszcze się nie udało ambicję przełożyć na choćby punkt. Za tydzień w sobotę o 12 będzie kolejna szansa by się przełamać.

Zagrali w barwach BUKS:

Maciek Sachnowski, Mateusz Pietrusiak, Roman Baleja, Przemek Staniak, Kuba Jankiewicz (1 bramka) (Paweł Dudkiewicz), Jacek Szyszko (Kacper Ludwisiak), Filip Nuszkiewicz, Adrian Langburne (1 bramka), Dominik Andrzejak, Stasiek Brzostowski (Michał Łukasiak), Damian Fabisiak.

 

top feature image

11 kolejka B klasy gr IV: Guzovia Guzów – BUKS Pruszków  2 : 1

Niestety przegrywamy kolejny mecz, tym razem z Guzovią 2 do 1. Nie pierwszy raz decyduje o tym brak sił na cały mecz.

Pierwsza połówka to całkiem niezła gra BUKS-u i bramka Batona. Ważniejszy niż strzelony gol, był fakt, że bardzo się staraliśmy by gospodarze nie zagrażali naszej bramce. Wielką pracę w środku boiska w odbiorze piłki robili młodzi Franek i Filip. Poza tym cała linia obrony BUKS grała z zaangażowaniem i wzajemnym asekurowaniem.

Niestety po przerwie z minuty na minutę organizacja gry defensywnej BUKS-u popełniała błędy. Z boku boiska odnosiło się wrażenie , że gospodarzom bardziej się chciało walczyć i po prostu więcej biegali, byli bardziej aktywni:).

Dodatkowo za zagranie ręką jednego z naszych obrońców sędzia podyktował rzut karny , który na bramkę zamienił zawodnik Guzovi. Gospodarze poszli za ciosem i po jednej z nielicznych składnych akcji strzelili bramkę na 2 do 1.

Próby odwrócenia niekorzystnej sytuacji przyczyniły się jedynie do kilku wolnych dla BUKS, jednak ich wykonanie było dalekie od idealnego.

Szkoda, bo naprawdę rywal był w zasięgu naszych możliwości. I może dlatego kilku naszych zawodników nie potrafiło zaakceptować , że przegrana obciąża wszystkich z boiska. Zamiast biadolić nad kolejną przegraną, może warto wziąć na klatę swoją grę. A jeszcze lepiej by było poprawić swoje niedoskonałości na treningach.

Zagrali w BUKS: Zbyszek Rakowski, Mateusz Pietrusiak, Kuba Jankiewicz, Damian Fabisiak, Filip Figurski, Franek Tatar (Krzysztof Protasiuk), Kacper Kaszuba, Kamil Piotrowski (1 bramka), Stasiek Brzostowski (Łukasz Kolarczyk), Adrian William Langburne (Artur Homa).

top feature image

Orion Cegłów – BUKS Pruszków 2 : 0

Niestety przegrywamy na wyjeździe z Orionem Cegłów 2:0 ( 0:0 ).
Jedynie 10 seniorów plus młodzież BUKS dzielnie grała lecz jedynie w pierwszej połowie.

W drugiej połowie po serii błędów zawodników BUKS, napastnik gospodarzy przebiegł z piłką całą  połowę – mijając na szybkości naszych obrońców , a na końcu strzelił bramkę prawie z zerowego kąta.

Druga bramka dla Orionu, to też efekt naszych błędów w defensywie, braku zdecydowanego wybicia piłki i niestety nie dopatrzenia się przez sędziego zawodów ewidentnego spalonego.

Kolejna porażka boli, ale nie poddajemy się i pracujemy dalej, przed nami jeszcze 3 mecze i musimy zaprezentować się z jak najlepszej strony . Skoro seniorzy BUKS nie mogą, albo nie chcą grać, pozytywne, że młodzi juniorzy BUKS mają chęci, biorą na siebie ciężar gry, odpowiedzialność i  zbierają boiskowe doświadczenie w piłce seniorskiej.

Za tydzień zagramy na wyjeździe z Guzovią Guzów. Początek spotkania godzina 13:45.

 

Zagrali :

Zbyszek Rakowski, Rafał Zbiciak, Mateusz Pietrusiak (Max Koc), Roman Baleja, Kuba Jankiewicz, Kacper Kaszuba, Kamil Piotrowski (Paweł Dudkiewicz), Wojtek Szataniak (Szymon Cegliński), Maciek Sachnowski (Krzysztof Protasiuk), Filip Figurski (Filip Nuszkiewicz), Stasiek Brzostowski (Michał Łukasiak).

top feature image

Seniorzy BUKS na tarczy z MILAN-em

W dobrych humorach, z nastawieniem na walkę sąsiadów z tabeli BUKS jechał do Milanówka.

I wszystko dobrze się zapowiadało, młoda, pełna zapału ekipa wyszła na plac.

Początek spotkania dawał nadzieje, były sytuacje które mogły uszczęśliwić Naszych kibiców, niestety brakło szczęścia, bądź doświadczenia boiskowego. Kiedy pełni nadziei czekaliśmy na kolejne okazje, to przeciwnik wykorzystał chwilowy brak krycia i pięknym lobem pokonał Naszego bramkarza. Pomimo straty bramki BUKS wciąż walczył, chcąc strzelić przed przerwą wyszedł z wysokim pressingiem, ale znów brakowało szczęścia. Na domiar złego prawie straciliby bramkę po kontrze Milanu. Defensywa jednak dała rade.
W przerwie kilka wskazówek, sugestii oraz koleżeńskiego/męskiego wsparcia dały efekty w postaci jeszcze większej chęci przechylenia szali zwycięstwa na stronę BUKS-u. I znów wysoki pressing i ambicja owocowały okazjami, ale bramka Milanu była jak zaczarowana. To co dla gości było niemożliwe, dla gospodarzy okazało się wykonalne. Z dość przypadkowej piłki zdobyli drugą bramkę w tym meczu. To spowodowało że zawodnicy z Pruszkowa postawili wszystko na jedną kartę. A co, albo strzelimy i pozostajemy w grze, albo ….
Sportowa złość dała kopa, BUKS wyszedł wysoko jeszcze wyżej, pod polem karnym przeciwnika zrobiło się gęsto od zawodników w czarnych trykotach. Tak zmasowany atak zaowocował przejęciem piłki i kiedy już wszyscy sądzili że stanie się to na co czekamy, zabrakło zimnej krwi, gry zespołowej chyba doświadczenia.
A Milan w kontrze po wymianie kilku podań przypieczętowali zwycięstwo.

Cóż, młodość to ambicja i odwaga, ale doświadczenie jest cenniejsze i daje lepsze efekty. W tym meczu tak właśnie było.
Brawo za stworzone okazje, za tą właściwą sportową złość (choć była i młodzieńcza nieodpowiedzialna). Kolejny mecz to tak cenny boiskowy szlif młodych diamentów. Te już trochę starsze potwierdziły swoją wartość.

Bezul wracaj bo środka brak !!!!

Zagrali:
Zalewski, Ziółkowski, Zbiciak, Baleja, Sachnowski (Protasiuk), Szyszko (Dudkiewicz), Homa (Nuszkiewicz), Jankiewicz, Kolarczyk, Piotrowski, Brzostkowski (Langburne).

top feature image

B klasa: Sprawiedliwy remis 1 do 1 z Relaxem Radziłłów

W sobotnie popołudnie 5 października BUKS zmierzył się na własnym boisku z Relaxem Radziwiłłów. Rywal zawsze nie leżał naszemu zespołowi , dość często przegrywaliśmy i to zdecydowanie. Tym bardziej było wielkie zaskoczenie, kiedy początek meczu to była wyśmienita gra BUKS-u.

Już w 3 minucie mogliśmy prowadzić, jednak strzał popularnego Batona już z pola karnego Relaxu zdążył obrońca  zablokować. Dalej BUKS naciskał na zawodników gości i szybko zabierając im piłkę tworzył składne akcje kończone sytuacjami strzeleckimi. W taki właśnie sposób w 7 minucie po przejęciu piłki na połowie gości, podprowadzeniu piłki przez Kacpra , a następnie strzale z dystansu zdobyliśmy bramkę.

Zamiast pójść za ciosem, dalej atakować wysoko, pozwoliliśmy Relaxowi  otrząsnąć się i przejąć inicjatywę w grze. Dodatkowo w 11 minucie dopiero w drugiej akcji ofensywnej Relaxu na naszej połowie, zrobiliśmy prezent gościom i strzeliliśmy…do własnej bramki. Niefortunnym strzelcem był Rafał. Można jednak z całą pewnością powiedzieć, że sytuacja była z tych bardzo trudnych. Piłka mocno bita z jednego skrzydła na drugie toczyła się około metra wzdłuż naszej bramki do nabiegającego zawodnika gości. Rafał zablokował podanie, jednak nie udało mu się tak skręcić ciała czy nogi by piłka wyszła ze światła bramki.

Od tego momentu Relax grał, a my w skrócie mówiąc przyglądaliśmy się w jakiej formie jest nasz młody bramkarz Krzysztof. Bronił wszystko, na linii z refleksem, mając parady w powietrzu, do tego czując się pewnie na przedpolu . Aż szkoda , że po takim występie nie zachował czystego konta. Chociaż rywal go jednak nie pokonał:).

Do przerwy było 1 do 1 . Podmęczonego ciągłymi pojedynkami ze skrzydłowymi Relaxu obrońcę Krzyśka Protasiuka zamienił świeży i szybki Maciek.

Druga połowa była bardziej wyrównana. Było dużo walki, jakość widowiska była raczej B klasowa, co wiązało się z indywidualnymi błędami technicznymi i częstymi zmianami posiadania. Cały czas jednak było niebezpiecznie pod jedną lub drugą bramką, aczkolwiek akcje kończyły się na obrońcach lub strzały były niecelne. Oba zespoły miały szansę na decydującą bramkę, ostatecznie jednak wynik nie uległ zmianie. Obydwa zespoły ugrały po jednym punkcie. Czasami taki pojedynczy punkcik może okazać się cenny, budujący pewność zespołu szczególnie w defensywie.

Za tydzień w sobotę 12 października o godzinie 17.30 formę zespołu BUKS sprawdzi w Milanówku tamtejszy MILAN.

Dzisiaj zagrali w barwach BUKS:

Krzysztof Zalewski, Rafał Zbiciak, Roman Baleja, Krzysztof Protasiuk (Maciek Sachnowski), Przemek Staniak, Wojtek Szataniak, Kuba Jankiewicz, Kacper Kaszuba (1 bramka, Franek Tatar), Adrian William Langburne (Filip Nuszkiewicz), Kamil Piotrowski, Stasiek Brzostowski.

 

top feature image

Różne smaki przegranej!!!

W sobotnie popołudnie zespół BUKS grający w B klasie, po raz drugi w przeciągu nie całych dwóch tygodni zagrał mecz w Teresinie. Tym razem rywalem był mający wielkie aspiracje do awansu zespół Sokoła Budki Piasecki. Na potwierdzenie tych słów, gospodarze zaprosili i opłacili trzech sędziów, co z pewnością pozwoliło na większą obiektywność w osądzaniu spornych sytuacji, za co Sokołowi dziękujemy.

Drugi raz BUKS w Teresinie i druga przegrana z gospodarzami, jednak całkiem inne humory w BUKS-ie po tym meczu, niż te półtora tygodnia temu (wtedy graliśmy z rezerwami KS Teresin i przegraliśmy 1 do 4). Po pierwsze BUKS wreszcie pokazał charakter, walczył do końca i co ważne często grał w piłkę:). Po drugie pozytywem dla BUKS było ogranie i złapanie doświadczenia na poziomie piłki seniorskiej przez czterech juniorów BUKS. W podstawowym składzie zagrało pełne 90 minut trzech i to na tak newralgicznych pozycjach jak bramkarz, środkowy obrońca i defensywna szóstka. Kolejny na pozycji napastnika wszedł z ławki i strzelił bramkę. Jeśli dodać, że junior bramkarz obronił karnego (nawiasem mówiąc w trzecim kolejnym meczu jakim zagrał w różnych rozgrywkach nie dał się pokonać z jedenastego metra), można zobaczyć obraz pozytywów jakie pomimo przegranego meczu BUKS zapisał na swoje konto.

Minusem było stracenie 5 goli przez BUKS, z czego 3 w pierwszej połowie i 2  w drugiej:). Do przerwy BUKS przegrywał 1 do 3 , bramkę dla naszego zespołu strzelił Rafał . Stały fragment gry dla BUKS, zamiast wrzutki zamienił się w strzał na bramkę, jednak bramkarz Sokoła wypuścił piłkę z rąk, a z bliska wbił do bramki Rafał. To była bramka na 1 na 1. Niestety do przerwy Sokół wbił BUKS-owi jeszcze 2 bramki .

Na drugą połowę lekko chorego naszego kapitana Damiana zastąpił jako napastnik wracający do BUKS Adrian William Langburne czyli nasz stranieri Norweg. Jak to miał Adrian w zwyczaju ruszył „z kopyta” i strzelił po całkowicie indywidualnej akcji fantastyczną bramkę dla BUKS. Było 4 do 2 dla Sokoła. Goście odpowiedzieli na 5 do 2, jednak BUKS walczył do końca i strzelił tuż przed końcem  trzecią bramkę. Strzelcem bramki stadiony świata – z woleja, bez przyjęcia z linii pola karnego był junior Dominik. Pomimo heroicznej walki o kolejną bramkę zespołu z Pruszkowa, mecz zakończył się wynikiem 5 do 3 dla Sokoła Budki Piaseckie.

Poza całkiem niezłą grą juniorów BUKS, z dobrej strony w zespole z Pruszkowa pokazali się Emil i Wojtek. Pierwszy walczył na tyłku o każdą bezpańską piłkę, Wojtek zaś wygrywał każdą górną piłkę w powietrzu. Obaj pracowali wzorowo dla zespołu , często poświęcając zdrowie na korzyści dla zespołu.

Podsumowując: przyszłość BUKS widać interesująco , ale trzeba być cierpliwym:).

 

Za tydzień BUKS w sobotę 5 października o godz. 14:00 podejmie na własnym stadionie Relax Radziwiłłów. Zapraszamy kibiców BUKS, przyjdźcie i pokażcie że na meczach u nas w Pruszkowie też można fajnie się bawić na trybunach:). Dzisiaj w Teresinie kibice Sokoła pokazali, że na B klasie podobnie jak na meczach w ekstraklasie można krzykiem i dopingiem wspierać swoich. A przecież w Pruszkowie BUKS też ma wielu swoich……..

Zagrali w BUKS:

Krzysztof Zalewski, Roman Baleja, Rafał Zbiciak (1 bramka), Przemek Staniak (Maciek Sachnowski), Jacek Szyszko, Franek Tatar, Emil Błaszczyk (Paweł Dudkiewicz), Wojtek Szataniak, Kamil Piotrowski, Damian Fabisiak (Adrian Willian Langburne – 1 bramka), Stasiek Brzostowski (Dominik Andrzejak – 1 bramka).

top feature image

Dobry skład , dobry wynik z dotychczasowym liderem KS Blizne

To był mecz, na który nikogo nie trzeba było specjalnie motywować. Rywal KS Blizne od początku rozgrywek wygrywał wszystko i tylko z drugim faworytem do awansu GKS Podolszynem zremisował i to na wyjeździe. Do tego 31 strzelone bramki przy 5 straconych, a przecież to dopiero początek ligi.

 

Dla BUKS oznaczało to ……. że trzeba wspiąć się na istotnie wyższy poziom gry niż chociażby w poprzednim meczu z Teresinem.

 

Już przed meczem były sygnały pozytywne jako, że pomimo rozmaitych spraw osobistych, szkoły czy pracy sobotniej, kadra BUKS na sobotnie popołudnie była prawie kompletna:), a jeszcze dzień przed meczem nie było pewne czy jest 11 zawodników …. Do tego atmosfera w zespole była bojowa i co istotne miła czyli bez przekleństw, wyzwisk, które jakoby miałyby motywować tych cichszych i spokojniejszych:). Najważniejsza była koncentracja i chęć przygotowania się do meczu.

 

Tym razem porządna rozgrzewka i zaczęliśmy mecz. Goście zgodnie z przewidywaniami rzucili się do ataku. W pierwszych 10-15 minutach gry mieli więcej akcji pod nasza bramką niż rozegranych w meczu minut. Na szczęście dla nas defensywa kierowana przez Piotra i Rafała radziła sobie bezbłędnie, zaś strzały z dalszej odległości wyłapywał nasz golkiper Zbyszek. Wszystko do czasu, kiedy akcja gości naszym lewym skrzydłem zakończyła się wrzutką na drugą stronę w nasze pole karne . Czekało tam już dwóch zawodników Blizne, z których jeden całkowicie nie kryty wbił  piłkę do naszej bramki . Stracona bramka mocno obciąża naszego prawego skrzydłowego lub defensywnych pomocników, jako, że jeden z nich powinien wesprzeć prawego obrońcę BUKS-u. Sytuacja pokazała , że z tak ruchliwymi zawodnikami jak Blizne, trzeba biegać nie tylko do przodu, ale również , a może przede wszystkim do tyłu:).

 

Trudno , stało się, ale zespół BUKS nie załamał się, nie było nerwów, ani kłótni, a tym bardziej obwiniania się. Była dobra, sportowa, zdrowa złość i reakcja na konieczność strzelenia bramki wyrównującej. BUKS przejął inicjatywę w grze, zepchnął Blizne na ich połowę i powoli budował akcje ofensywne. Jedna z nich doprowadziła do pojedynku Kacpra jeden na jednego z bramkarzem gości . Wydawało się, że już będzie dla BUKS gol, jednak ostania ostoja gości okazała się górą.  Los okazał się dla nas szczęśliwy, jako że do odbitej przez bramkarza piłki pierwszy dopadł Baton i z bliska wpakował piłkę do pustej bramki.

Do końca pierwszej połowy mecz był wyrównany.

 

W przerwie konieczność dwóch zmian w defensywie BUKS-u. Nominalny skrzydłowy Patryk stał się obrońcą i pokazał, że w ostatnim okresie dużo się nauczył pod  względem umiejętności bronienia.

W drugiej połowie Blizne nie pozwoliło już BUKS-owi na dłuższe posiadanie piłki, z drugiej strony BUKS postarał się by mniej było sytuacji strzeleckich na korzyść gości.

Na 20 minut przed końcem spotkania , co nie udało się Blizne, dość pechowo zrobił obrońca BUKS wbijając samobója. Gracz Blizne oddał płaski strzał, który minął bramkarza BUKS, ale obrońca Rafał  jeszcze zdołał dopaść do piłki. Próba wybicia z linii była nieudana i piłka wpadła do bramki.

Jak ważny to był gol dla Blizne świadczyła wielka radość gości. Po chwili kapitalną okazję do podwyższenia rezultatu miał znów gracz Blizne. Niewykorzystana sytuacja dla gości, dała szansę dla BUKS.

Jedna z niewielu kontr dla BUKS zakończyła się wolnym blisko narożnika rzutu rożnego. Dośrodkowywał Kacper, piłkę odbił Stasiek (zmienił podmęczonego Batona), a następnie piłka spadła pod nogę kapitana Damiana, który z kilku metrów pokonał bramkarza Blizne.

Pomimo  kolejnych ataków Blizne, serii rzutów rożnych dla gości oraz akcji BUKS-u zakończonej celnym strzałem Kacpra i dobitką ze spalonego Emila, kolejne bramki nie padły. Mecz zakończył się remisem 2 do 2.

 

Gratulację dla zawodników BUKS za postawę, charakter i mocną psychikę w trudnych chwilach. Dwa razy w tym meczu zespół potrafił przegrywając wyrównać !!! Może i nie udało się wygrać, a o to chce BUKS zawsze grać. Można jednak szczerze być zadowolonym z postawy drużyny!!!!

W dzisiejszym meczu debiutował w składzie BUKS nowy zawodnik Paweł Dudkiewicz. Witamy i czekamy na kolejnych chętnych z rozmaitych środowisk by wesprzeć kadrę zespołu (Paweł jako artysta muzyk z pewnością ubarwi i rozkręci zabawę po nie jednym meczu:).

 

Za tydzień w sobotę BUKS znów udaje się do Teresina by zmierzyć się o godz. 16:30 z odrodzonym zespołem Sokoła Budki Piasecki.

Zagrali w BUKS:

Zbyszek Rakowski, Rafał Zbiciak, Piotr Gudelski, Konrad Ziółkowski (Maciek Sachnowski), Paweł Dudkiewicz (Wojtek Szataniak), Jacek Szyszko, Emil Błaszczyk, Kacper Kaszuba, Kamil Piotrowski (1 bramka) (Stasiek Brzostowski), Patryk Jaworski ,  Damian Fabisiak (1 bramka) (Krzysztof Protasiuk).

top feature image

Teresin II – BUKS 5 : 2

Mazowiecki Związek Piłki Nożnej wyznaczył kolejkę ligową B klasy na środę 18 września. Dla amatorskich drużyn mecze w środku tygodnia to nie jest łatwa sprawa, bo praca i problemy z organizacją. Jeszcze gorzej dla zespołów , które mają pecha i muszą wystąpić w roli gości czyli dojechać, tak jak w przypadku BUKS  często ok 50 km (jadąc z pracy z Warszawy) w korkach . To już jest loteria czy się zdąży czy nie. Planowy skład BUKS pojawił się 2 minuty do meczu, zatem od początku było nie tak jak miało być….Słabe przygotowanie do meczu (lub można by powiedzieć żadne), niska koncentracja na meczu, zaowocowała niestety słabą grą  w wykonaniu BUKS. We wszystkich formacjach, łącznie z bramką nie było jakości i w efekcie przegrywaliśmy do przerwy 3 do 0. W drugiej połowie, kilka zmian i my strzeliliśmy 2 bramki, ale i rywal zaaplikował nam 2 bramki.

Samopoczucie naszego zespołu poprawili bramką Patryk – po szybkiej kontrze, i Kacper po pięknym strzale z dystansu.

Podsumowując:

KS Teresin II – BUKS Pruszków  5 do 2

Zagrali w barwach BUKS:

Zbyszek Rakowski, Rafał Zbiciak, Damian Fabisiak, Przemysła Staniak, Konrad Ziółkowski (Jacek Szyszko), Emil Błaszczyk (Paweł Dudkiewicz), Franek Tatar (Kacper Kaszuba), Kamil Piotrowski, Stasiek Brzostowski (Krzysiek Protasiuk), Patryk Jaworski (Dominik Andrzejak).

top feature image

Na tarczy z Podolszynem

Po trzech meczach bez porażki, dzisiaj zeszliśmy z boiska pokonani. Naszym pogromcą został bity faworyt do awansu KS GKS Podolszyn

BUKS Pruszków – KS GKS Podolszyn 1 – 4 (0:3)

Mecz rozstrzygnął się w pierwszej połowie, kiedy goście strzelili nam 3 bramki , a my nie byliśmy w stanie , a może lepiej by powiedzieć nie chcieliśmy zagrać bardziej odważnie, z większą walką na całym boisku. Z różnych powodów zabrakło nam tego co charakteryzowało naszą grę w poprzednich meczach, czyli zawziętość, agresywność, a przede wszystkim wybieganie i nadrobienie swoich braków umiejętności technicznych, taktycznych tym elementem motorycznym. Szkoda, co szczególnie pokazała druga połowa. Po zmianach kadrowych, na boisku było widać…mniej nerwowości i więcej chęci w wykonaniu zespołu BUKS. Ta część spotkania zakończyła się wynikiem 1 do 1. Bramkę dla BUKS strzelił niezawodny od początku sezonu (co najmniej jedna bramka w każdym meczu) Baton, po fantastycznej asyście Kacpra.

Pozytywem dzisiejszego spotkania był udany debiut Przemka Staniaka, który pokazał swoją grą, że może być z niego całkiem dobry, silny obrońca . Tak trzymaj dalej formę w BUKS-ie:)

Głowy do góry! To nie wstyd ulec z honorem dobremu zespołowi. Najważniejsza jest lekcja, jaką BUKS dzisiaj dostał, że najważniejszy jest zespół, a nie jednostki.

Dziękujemy wszystkim kibicom, którzy wspierali naszą drużynę przy Gomulińskiego! Zostańcie z nami, a nawet możecie wesprzeć dopingiem nas już w środę w Teresinie o godzinie 18. Zapraszamy również za tydzień 21 września o godz. 16 w kolejnym meczu u nas i to z mocnym zespołem KS Blizne.

Zagrali:

Zbyszek Rakowski (Krzysztof Zalewski), Mateusz Pietrusiak, Piotr Gudelski, Filip Nuszkiewicz (Rafał Zbiciak), Emil Błaszczyk, Franek Tatar (Stasiek Brzostowski), Kacper Kaszuba, Przemek Staniak, Patryk Jaworski, Mateusz Lada (Michał Łukasiak),  Kamil Piotrowski (1 bramka).