top feature image

Lanie BUKS Pruszków od Relaxu Radziwiłłów

W ostatnim meczu sezonu u siebie  Pruszkowiacy w fatalnym stylu przegrali 0:5. Tylko w pierwszej połowie goście strzelili 3 bramki, a końcowy wynik to i tak nic, jeśli by się policzyło liczbę celnych strzałów obydwu drużyn. BUKS miał w tej statystyce liczbę zero po swojej stronie.

W każdej formacji BUKS zagrał poniżej krytyki, czego efektem jest wynik dzisiejszego spotkania. Dodatkowo nie podjęliśmy z rywalem walki. Pod względem piłkarskim zawodnicy BUKS wyglądali równie marnie, na dobrą sprawę nie stworzyliśmy żadnej klarownej sytuacji.

Na plus można zaliczyć jedynie kolejne debiuty juniorów BUKS w zespole seniorów. Zmierzyli się z piłka seniorską i przeżyli: Lisu, Krzysiek Z, Michał . Biorąc pod uwagę, że w czasie ich gry nie było gorzej dla BUKS, a chwilami można było nawet odnieść wrażenie , że byli tymi nielicznymi wśród gospodarzy którym się chciało mocniej zaangażować, biegać….. można uznać , że debiuty były poprawne.

 

Po takim meczu nie pozostaje nam nic innego jak skupić się na pracy oraz wyciągnąć wnioski, bo takie porażki niewątpliwie uczą ……

Zagrali: Zbyszek Rakowski (Krzysztof Zalewski), Rafał Zbiciak (Emil Błaszczyk), Mateusz Pietrusiak, Damian Fabisiak, Janek Jankowski (Michał Stan), Piotr Gudelski, Mateusz Wójciuk, Kamil Piotrowski (Kuba Flis), Kacper Kaszuba (Michał Stan), Mateusz Call.

top feature image

Seniorzy na tarczy w meczu z KS BLIZNE

W niedzielne popołudnie zespół BUKS zmierzył się w Zielonkach z zespołem KS Blizne. Gospodarze to wicelider ligi czyli zespół z potencjalnym awansem do A klasy. Można było zatem założyć, że będzie to wymagający rywal, który będzie mocno walczył o zwycięstwo od początku meczu. Ciężko było jednak przewidywać, że już w 2 minucie będziemy przegrywać 1 do 0, a w 18 minucie 2 do 0. Przy obydwu bramkach dla gospodarzy więcej było naszych błędów w defensywie , niż jakości gry zawodników BLIZNE. Czego nie można było odmówić zespołowi gospodarzy to walki, ostrej fizycznej gry, która poprzez presję, grę na granicy faulu, zmuszała do błędów naszych zawodników.

 

Do przerwy BUKS mocno się nacierpiał i liczył straty. Już przy pierwszej naszej ofensywnej akcji, w 9 minucie, gospodarze skasowali do gry naszego juniora Dominika.

 

Na przerwę schodziliśmy mając stratę dwóch bramek i dużo złości by pokazać, że też możemy walczyć.

 

Niestety druga połowa nie zaczęła się dla nas dobrze. BLIZNE strzeliło trzecią bramkę. Z dystansu potężnie uderzył zawodnik gospodarzy, piłka odbiła się od poprzeczki, a dobił uderzenie kierując piłkę do pustej bramki inny zawodnik BLIZNE. Delikatnie powiedzieć zasnęliśmy w defensywie i zgubiliśmy krycie.

 

Kiedy wydawało się, że jest po meczu ……BUKS się obudził. Strzeliliśmy 2 bramki po dwóch stałych fragmentach gry. Najpierw z rogu zdobył gola Baton, a tzw. bramkę kontaktową strzelił z wolnego Wojtek. Było 3 do 2 dla BLIZNE i wydało się , że mamy gospodarzy na widelcu:).  Tym bardziej, że BLIZNE było w lekkim szoku i to my graliśmy w piłkę.

 

Niestety znów , jak w kilku poprzednich meczach, nie wytrzymaliśmy ciśnienia  i zamiast dogonić rywala strzelając trzecią bramkę…..pomogliśmy mu przy strzeleniu 4 bramki dla BLIZNE. W kilku słowach o strzelonej przez BLIZNE bramce, a lepiej by powiedzieć o straconej przez nas bramce : to były futbolowe jaja, pasujące na stronę kartofliska.pl. Aby nikogo nie urazić, najlepiej zacytować opis bramki ze strony ksblizne.com „……Michał Ignacak (zawodnik BLIZNE) zagrał kapitalną piłkę do wbiegającego w pole karne Tomka Kasprzaka (zawodnik BLIZNE). Ten uprzedził bramkarza i obrońcę (którzy następnie się zderzyli), dziubnął piłkę w stronę bramki, a tam już czychał Łukasz Wrona (zawodnik BLIZNE), który dla pewności dobił uderzenie Kasprzaka….”

 

W ostatniej akcji meczu po wolnym tracimy 5 bramkę.

 

Końcowy wynik 5 do 2 dla BLIZNE.

Za tydzień w niedzielę 19 maja gramy na własnym boisku o godzinie 11 z Relexem Radziwiłłów. Zapraszamy kibiców , by nas wsparli w walce o pierwsze zwycięstwo od …5 kolejek. Potrzebujemy 12 zawodnika , w 11 na 11 nie dajemy rady :).

 

Skład BUKS: Zbyszek Rakowski, Michał Stan, Mateusz Call, Rafał Zbiciak (Wojtek Szataniak – 1 bramka), Piotr Gudelski, Kamil Piotrowski (1 bramka), Dominik Andrzejak (Emil Błaszczyk), Kacper Kaszuba, Mateusz Wojciuk, Damian Fabisiak, Konrad Ziółkowski (Krzysztof Protasiuk).

top feature image

Przespana I połowa w meczu z Podolszynem

W niedzielę o godz. 18 zespół BUKS grający w B klasie podejmował GKS KS Podolszyn.

Mecz rozpoczął się inicjatywą gości i niestety dla zespołu z Pruszkowa, niewiele się zmieniło do końca pierwszej połowy. Najlepiej by było zapomnieć o grze BUKS-u przez 45 minut lub spuścić zasłonę milczenia….. Podsumowaniem statystycznym tej części dla BUKS: jeden celny strzał z dystansu i wrzutka z boku, zaś dla Podolszyna 2 bramki strzelone w ciągu 3 minut od 28 do 31 minuty.

Trudno wytłumaczyć niemoc w grze naszego zespołu. Z pewnością przeciwnik postawił wysokie wymagania, ale wydaje się też, że długa majówka z lekka zabrała siły co niektórym zawodnikom BUKS-u……

Po przerwie zmieniony został środek boiska i skrzydło w BUKS-ie. Mecz stał się bardziej wyrównany. Goście nie musieli już , bo wynik mieli, a nowi zawodnicy w BUKS-ie podjęli rękawicę i walczyli. Można nawet powiedzieć, że mieliśmy swoje sytuację bramkowe – po wrzutkach Kacpra uderzał z bliska głową Baton oraz w sytuacji sam na sam z bramkarzem strzelał z ostrego kąta Adrian. Bramki nie udało się jednak strzelić i wynik meczu pozostał bez zmian. Goście wywieźli 3 punkty z Pruszkowa. Naszemu zespołowi pozostaje podnieść głowę i pokazać lepszy futbol w kolejnym meczu za tydzień z KS Blizne . Stać nas na więcej!!!!

Zagrali: Zbyszek Rakowski, Mateusz Call, Adam Kantaev, Filip Przybysz (Adrian Polkowski), Janek Jankowski (Mateusz Wójciuk), Maciek Sachnowski (Kuba Jankiewicz), Konrad Ziółkowski, Kacper Kaszuba, Kamil Piotrowski (Adrian Wycech), Damian Kordysz (Krzysiek Protasiuk).

top feature image

Guzovia Guzów – BUKS Pruszków 1 : 0

Kolejny wyjazd seniorów BUKS Pruszków zakończył się znów minimalną porażką zespołu z Pruszkowa 1 do 0.

Podobnie jak w meczu 2 tygodnie temu z Ożarowianką, dzisiejszy rywal Guzovia strzeliła bramkę pod sam koniec meczu.

Sam goły wynik nie pokazuje jednak całości przebiegu meczu. Można wręcz powiedzieć, że nie wykorzystane sytuacje się zemściły. To zespół BUKS miał 2 poprzeczki i słupek, do tego tzw. 100% sytuacje z 5 metrów …..a jednak to gospodarze strzelili bramkę korzystając z…..prezentu od naszego bramkarza. Szkoda, ale trzeba podejść z cierpliwością i wiarą, że „co nas nie zabije , wzmocni nas na przyszłość”. Na poprawę humoru można powiedzieć, że kolejni obserwatorzy naszego zespołu są pod wrażeniem zmian i progressu jaki nastąpił w BUKS-ie….. Lepiej niż było…, co nie oznacza wystarczająco by wygrywać w tej lidze:)……Może za mało doświadczenia młodych zawodników BUKS, nie ogranych w piłce seniorskiej, a może jeszcze kilka miejsc w składzie BUKS czeka na nowych zawodników….. ZAPRASZAMY!

Podsumowując mecz GUZOVIA kontra BUKS to był klasyczny mecz walki w B klasie – piłka w drugiej połowie częściej była w powietrzu niż na ziemi, w którym gospodarze zainkasowali komplet punktów poprzez właśnie zagranie długiej piłki  i …brak kleju w rękach naszego bramkarza :).Nie robi błędów tylko ten kto nie gra. Ważne by wyciągać wnioski i grać lepiej w następnych meczach.

 

W niedzielę, 5 maja o godz. 18 BUKS Pruszków podejmie na boisku MOS Pruszków GKS Podolszyn. Zapraszamy kibiców na trybuny stadionu przy ul. Gomulińskiego 4 by wsparli zespół BUKS swoim dopingiem.

Zagrali w BUKS: Emil Błaszczyk, Adam Kantaev, Mateusz Call, Filip Przybysz, Maciek Sachnowski, Konrad Ziółkowski, Piotr Gdelski, Janek Jankowski, Adrian Polkowski (Adrian Wycech), Kamil Piotrowski (Krzysiek Protasiuk), Kacper Kaszuba.

top feature image

Ostre strzelanie w Pruszkowie na korzyść MILAN-u

W ramach 4 kolejki rundy wiosennej  B klasy BUKS Pruszków podejmował MILAN Milanówek. Mecz odbył się w Wielką Sobotę tuż przed Świętami Wielkanocnymi i z tej okazji chłopaki sobie postrzelali :).

Z punktu widzenia kibiców można by powiedzieć, że nie było nudy :), były bramki, emocje, raz wygrywali jedni, raz drudzy, niestety dla zespołu z Pruszkowa  MILAN wygrał 4 do 5. A zaczęło się tak dobrze….Po ładnej indywidualnej akcji bramkę dla BUKS strzelił Piotr Gudelski.

Niespodziewane prowadzenie BUKS nic nie zmieniło w sposobie gry obu zespołów: dalej więcej przy piłce był doświadczony zespól MILAN-u, zaś BUKS starał się grać szybkie akcje. Po jednej z takich akcji  Adrian podał do Kacpra  i…… było 2 do 0 dla BUKS!!!. Dla zespołu MILAN-u pełnego zawodników z okręgówki to był wstrząs i gong do podkręcenia tempa gry.

Zespół BUKS w tym momencie popełnił błąd taktyczny i dał się zepchnąć do głębokiej defensywy. Za mało w tej części meczu było utrzymania się przy piłce graczy BUKS. Gracze ofensywni nie zagrażali bramce rywali, nie odciążali defensywy . Dodatkowo zbytnie rozluźnienie dość pewnym prowadzeniem BUKS 2 do 0, dało się we znaki błędami indywidualnymi w defensywie. Niewiarygodne, ale jeszcze przed przerwą goście strzelili dwie bramki i wyrównali stan meczu na 2 do 2. Wydawało się, że chwila na odpoczynek, uspokojenie nerwów co niektórych zawodników BUKS dobrze im zrobi.

A jednak po przerwie w zespole z Pruszkowa, u części zawodników koncentracja na celach i zadaniach zamiast pójścia w górę osłabła i dwie kolejne bramki  padły dla gości. Najpierw w niegroźnej sytuacji niepotrzebny wolny pod naszym polem karnym skończył się błędem naszego bramkarza i wypluciem piłki pod nogi rywala, a ten z zimną krwią strzelił gola dla MILAN-u. W tym momencie przypomniała się sytuacja z poprzedniego meczu , kiedy w identycznej sytuacji z tym, że dla naszego zespołu, gracz BUKS-u nie dał rady celnie strzelić do bramki rywali po niepewnej interwencji bramkarza Ożarowianki. Można powiedzieć , że taka jest piłka, jednak z drugiej strony …. BUKS szczęścia w tej rundzie nie ma, a może na to szczęście za mało rzetelnie co niektórzy pracują…..

Wracając do meczu, MILAN nie zadowolił się jedno bramkowym prowadzeniem i dość szybko strzelił kolejną bramkę. I tutaj też błąd w ustawieniu zaliczył nasz golkiper, co istotnie ułatwiło zdobycie bramki MILAN-owi.

Przy wyniku 4 do 2 obudzili się zawodnicy BUKS i po wrzutce z lewej strony wręcz wcisnęli 3 bramkę dla zespołu popularnych Budowlanych. Strzelcem był debiutujący w seniorach jeszcze junior Adrian. Brawo Adrian za mocne wejście: asysta i bramka na początek!!! Graj i rozwijaj się dalej, BUKS liczy na Ciebie! Masz szansę na rozwój, tylko byś nie spoczął na laurach, bo jeszcze dużo możesz się nauczyć….

Nie był to koniec strzelania na boisku MOS . Zespół z Milanówka nie pozwolił długo się cieszyć bliskim kontaktem i podwyższył wynik na 5 do 3. BUKS jednak walczył do końca i ostatnia bramka w meczu zapisana została po stronie naszego zawodnika , a konkretnie Rafała Zbiciaka. Brawa dla Rafała naszego najbardziej doświadczonego zawodnika za determinację, zaangażowanie i dobry przykład dla innych, że można , trzeba tylko odpowiednio być zmotywowanym (Rafał już w przerwie meczu mówił dajcie mi piłkę przy rogach, wolnych, chce wyrównać rachunki….. ).

Bramka Rafała była ostatnią akcją w meczu i sędzia zakończył zawody przy wyniku 4 do 5 dla MILAN-u Milanówek.

Podsumowując BUKS nie zrobił swoim kibicom prezentu na święta i przegrał z MILAN-em, jednakże obiektywnie po dobrym meczu i ambitnej postawie wszystkich obecnych zawodników BUKS. Szkoda , że tych ambitnych ludzi , tym którym zależało na zadowoleniu z gry w piłkę, niezależnie od faktu zbliżających się Świat, a jednocześnie byli zdrowi do treningów, potrafili dostosować pracę, rodzinę i piłkę było w BUKS-ie jedynie 13 na mecz, w tym 2 juniorów….  U przeciwników zaś kadra liczyła 18 gotowych do gry ludzi…..Może warto czasem się zatrzymać , nie pędzić do przodu i zrobić coś dla siebie, choćby pograć w piłkę…..

 

Odnośnie juniorów BUKS Pruszków, młodzież rocznik 2002 w sobotę rano zagrała na wyjeździe z LKS Osuchów. Nie był to porywający pojedynek, raczej gra pełna błędów z naciskiem na naukę piłki. Osuchów wygrał 2 do 1. Jedyną bramkę dla BUKS zdobył Franek Tatar po indywidualnej akcji jak w slalomie narciarskim tylko pomiędzy nogami rywali z finalizacją celnym strzałem na bramkę.

Dzisiaj zagrali w seniorach: Emil Błaszczyk, Daniel Wojtczak, Rafał Zbiciak (1 bramka), Maciek Sachnowski (Krzysztof Protasiuk), Damian Fabisiak, Kamil Popławski (Filip Nuszkiewicz), Piotr Gudelski (1 bramka), Mateusz Wojciuk, Janek Jankowski, Adrian Polkowski (1 bramka), Kacper Kaszuba (1 bramka).

 

Kadra juniorów na mecz z Osuchowem: Krzysztof Zalewski, Krzysztof Tokarski, Filip Figurski, Kuba Flis, Max Koc (Remek Polak), Filip Nuszkiewicz, Dominik Jakubik, Szymon Cegliński, Kacper Ludwisiak (Paweł Cegliński), Michał Łukasik, Franek Tatar (1 bramka).

top feature image

Seniorzy na tarczy po minimalnej porażce z Ożarowianką

Spotkanie w Ożarowie Mazowieckim, zakończyło się wygraną Ożarowianki 1 do 0, jednak zwycięstwo to nie przyszło gospodarzom łatwo i gdyby wynik był remisowy, lub brzmiał 0-1 dla BUKS też nikt nie miałby prawa narzekać. Niedzielny mecz udowodnił, że BUKS zrobił krok w przód i obrał dobry kierunek w rozwoju piłkarskim. Ze sportowego punktu widzenia wyraźnie widać, że jest potencjał sportowy w drużynie, do tego fajna atmosfera ludzi dobrze czujących się w swoim towarzystwie.

Wracając jeszcze do dzisiejszego meczu B klasy BUKS-u z Ożarowianką, to już  drugi raz w tej rundzie kiedy rywal strzela decydującego gola po karnym, bo inaczej nie był w stanie złamać obrony BUKS. Niestety dla nas, bolesne ale na kilka minut przed zakończeniem meczu. Pech….Trzeba wreszcie nauczyć się wychodzić z tarczą z wyrównanych pojedynków, bo tak zwane frycowe młody zespół BUKS- już po raz kolejny zapłacił :).

 

W Wielką Sobotę 20 kwietnia o godzinie 15, kolejnym ligowym rywalem BUKS, będzie drużyna rezerw MILAN-u. Mamy nadzieję, że nasza drużyna poza piękną grą  której jestem pewien , pokaże charakter zwycięzcy i rozpocznie budowę zespołu na przyszłość. Wszystkich kibiców, zapraszamy na stadion MOS Pruszków  . BUKS chce zwycięstwa!!!

Zagrali: Zbyszek Rakowski, Mateusz Pietrusiak, Michał Stan, Filip Przybysz (Krzysztof Protasiuk), Maciek Sachnowski, Kamil Popławki (Mateusz Call), Piotr Gudelski (Wojtek Szataniak), Janek Jankowski, Kacper Kaszuba, Kamil Piotrowski, Damian Fabisiak (Sebastian Chodycz).

top feature image

Seniorzy BUKS na zwycięskim szlaku

Po ubiegłotygodniowej wygranej z Teresinem, apetyty i nadzieje kibiców BUKS zostały rozbudzone i wszyscy fani naszego zespołu, z niecierpliwością wyczekiwali 3 kolejki B – klasy i meczu z Sokołem Budki Piaseckie. W niedzielę o godzinie 16:00 w bojowych nastrojach i przy licznie zgromadzonej publiczności BUKS stawił się na boisku MOS celem zgarnięcia 3 punktów.

Już w pierwszej akcji meczu zawodnicy BUKS pokazali , że chcą w tym meczu dominować i tak właściwie było przez większość meczu. Wszystko zaczynało się od dobrej defensywy, w której prym wiódł Piotr Gudelski. Spokój, odpowiedzialność i szybkość to cechy wzorowego środkowego obrońcy i dzisiaj można było poobserwować jak wyglądać to powinno na boisku. Nic tylko bić brawa dla Piotra.

Dzięki pewności z tyłu, można było budować akcje do przodu. Jednakże tutaj był dzisiaj pewien problem. Kreatywność środka pola słabo funkcjonowała w BUKS-ie. Oczywiście nie można odmówić chłopakom chęci i zaangażowania, ale brakowało ruchliwości, wyjścia do podań przeszywających linię pomocy rywali oraz delikatnych, dokładnych podań prostopadłych za linię defensywy. W efekcie zmuszeni byliśmy do gry długą piłką i grą skrzydłami . Ten sposób gry dawał szansę na bramkę, a jednak bramkę dał kolejny stały fragment gry i znów napoczął rywali Delpi. Wbiegł w pole karne i z bliska dołożył nogę dając nam prowadzenie. Może i bramka nie była efektowna, może i gra Delpiego do tego momentu była często niezbyt piękna, z dużą liczbą strat, jednak najważniejsze że znów strzelił bramkę:). Ważne żeby każdy swoją rolę wykonywał na boisku i swoje robi dla BUKS również Delpi – strzela bramki.

Do końca pierwszej połowy nie udało się podwyższyć wyniku i na przerwę schodziliśmy z jedną bramką przewagi. Na ławce było spokojnie, choć każdy zdawał sobie sprawę, że mecz jeszcze się nie rozstrzygnął. Trener próbował przekazać wskazówki zawodnikom BUKS co poprawić i na co postawić by wbić kolejną bramkę. Sugestie by sprawdzić bramkarza strzałami z dystansu, najbardziej wziął do serca znów Delpi i dość szybko po zmianie stron strzelił z przed pola karnego tak, że bramkarzowi gości jedynie pozostało wyjąć piłkę z siatki.

Przy wyniku 2 do 0 dla nas goście zaczęli grać bardziej otwarcie i z większym ryzykiem w defensywie, co wykorzystaliśmy strzelając Sokołowi jeszcze dwie bramki. Byłoby super okazale , ale zbytnie rozluźnienie spowodowało stratę piłki w nieodpowiednim miejscu przez jednego z naszych zawodników i niestety pozwolenie na strzelenie rywalom bramki honorowej. Cóż nauczka na przyszłość, że …..bawimy się po zakończeniu wygranego meczu :).

Drugie już z rzędu zwycięstwo, wlało w dusze i serca fanów BUKS-iarzy dużą dozę optymizmu i pozwala z nadzieją spoglądać w przyszłość. Jednak na horyzoncie, widać już kolejnego silnego rywala, a mianowicie Ożarowiankę. Mamy jednak wszyscy nadzieję, że tak jak Teresin i Sokół, taki i drużyna z Ożarowa Mazowieckiego posiada słabe punkty, które uda się wykorzystać, by odnieść końcowy sukces, jakim jest zwycięstwo i kolejne 3 punkty. My już wiemy , że jesteśmy mocni i stać nas na to!!!! Spotkanie w Ożarowie Mazowieckim, odbędzie się w niedzielę 14 kwietnia, o godzinie 16 na stadionie przy ulicy Poznańskiej 123. Wszystkich kibiców i sympatyków, naszej drużyny, serdecznie zapraszamy na mecz i prosimy o gorący doping dla naszych piłkarzy, pokażmy że klub BUKS rośnie w siłę. Do boju BUKS!!!

Zagrali: Emil Błaszczyk, Piotr Gudelski, Michał Stan, Damian Fabisiak, Maciek Sachnowski (Filip Przybysz), Janek Jankowski (Wojtek Szataniak), Mateusz Call (Sławek Kuropatwa), Kuba Jankiewicz (Filip Nuszkiewicz), Damian Kordysz (2 bramki) (Dominik Andrzejak), Kacper Kaszuba (1 bramka), Kamil Piotrowski (1 bramka) (Krzysztof Protasiuk).

top feature image

BUKS – Teresin 5 : 0, manita powraca na MOS!!

BUKS Pruszków odniosł 1 zwycięstwo na wiosnę w rozgrywkach mazowieckiej B klasy grupa IV. W sobotnim meczu nasza pierwsza drużyna zasłużenie wypunktowała ekipę z Teresina. Dominacja doświadczenia i umiejętności na boisku nie podlegała dyskusji i została udokumentowana pięcioma celnymi trafieniami do siatki rywali.

BUKS rozpoczął grę bardzo agresywnie i dynamicznie . Duża chęć gry, walki i biegania do przodu jak zwykle objawiał nasz kapitan Calik i to właśnie on jako pierwszy wpisał się na listę strzelców. Znakomitym uderzeniem z dystansu zaskoczył bramkarza rywali.

Zawodnicy BUKS-u nie poprzestawali w swych próbach zdobycia kolejnych bramek i do gry włączył się….. debiutujący w naszym zespole Delpi czyli Damian Kordysz. Jak na zawodnika, który prawie 4 lata nie kopnął piłki na dużym boisko to…wejście miał iście smoka:). Przy dwóch stałych fragmentach gry znalazł się tam gdzie piłka miała spaść i podwyższył na 2 i 3 zero. Oby tak dalej, stać Cię na jeszcze więcej. Trener pamięta , że w każdym zespole , w którym grałeś czy w juniorach czy trampkarzach byłeś królem strzelców całych lig. Liczymy , że i w BUKS-ie założysz złotego buta:).

Dalej zawodnicy z Pruszkowa strzelali w drugiej połowie. Dołożyli bramki Baton i ustalił wynik na 5 do 0 lider i kapitan Calik.

Nie byłoby jednak tak efektownego zwycięstwa bez perfekcyjnej , pełnej zaangażowania gry defensywnej. Nasza czwórka obrońców Fabiś, Michał, Termi i kolejny debiutant Maciek oraz zarządzający nimi bramkarz Emil pokazali klasę. Było czytanie gry, szybkość, odpowiednie ustawianie, asekuracja i co ważne efektywność. Drużyna gości pomimo straconych bramek naprawdę mocno się starała by strzelić bramkę przy najmniej honorową. Nie dała jednak rady, bo super robotę wykonali nasi defensorzy i bramkarz.
Za dzisiejszą grę:
BRAWO PANOWIE!
BRAWO DRUŻYNA!!

W niedzielę 7 kwietnia o godzinie 15:30 , na stadionie MOS Pruszków, zamelduje się drużyna Sokół Budki Piaseckie, która będzie kolejnym rywalem BUKS. Jak bardzo przyjemnym rywalem są BUDKI, wiedzą wszyscy, którzy pamiętają worek bramek z poprzedniego sezonu (10:0), z tą właśnie drużyną. Miejmy nadzieję, że i tym razem wyjdzie zwycięsko nasz BUKS. Do boju BUKS!!! Zapraszamy kibiców do wsparcia zespołu z trybun stadionu MOS.
!

Z Teresinem zagrali: Emil Błaszczyk, Mateusz Pietrusiak, Michał Stan (Wojtek Szataniak), Maciek Sachnowski, Damian Fabisiak, Mateusz Call (2 bramki), Mateusz Wojciuk (Rafał Zbiciak), Janek Jankowski, Damian Kordysz (2 bramki), (Dominik Andrzejak), Kacper Kaszuba, Kamil Piotrowski (1 bramka) (Filip Nuszkiewicz).

top feature image

Postawiliśmy się Sarmacie w pierwszej połowie, ale II połowa należała do lidera B klasy

W I kolejce wiosennej sezonu 2018/2019 seniorzy BUKS od razu musieli zmierzyć się z prowadzącą w lidze Sarmatą Warszawa. Mecz odbył się w Warszawie na boisku Obrońców Tobruku.

Gospodarze do tego meczu przystępowali w roli bitego faworyta , z dodatkową motywacją koniecznością gry na nie swoim boisku jako, że ich boisko na Okopowej okazało się, że nie ma licencji na grę przy światłach. My jako BUKS wykazaliśmy się grą fair play i zwróciliśmy uwagę na ten drobny fakt przed meczem, a nie po meczu :). Najważniejsza jest gra i zdrowa rywalizacja sportowa, aczkolwiek zasady, reguły muszą być takie same  dla wszystkich. Najważniejsze , że oba zespoły się dogadały i zagrały mecz .

BUKS do tego meczu przystąpił po znacznej przebudowie kadry zespołu w stosunku do rundy jesiennej. W podstawowej jedenastce BUKS debiutowało 4 nowych zawodników: Kacper Kaszuba z GLKS Nadarzyn, Janek Jankowski z GLKS Nadarzyn, Piotr Gudelski z KS Milan oraz junior z BUKS Mateusz Pietrusiak.

Zespół BUKS nie zdążył całkowicie zgrać nowych z resztą zespołu (transfery!!! były w ostatnim tygodniu przed ligą). Do tego ta reszta zespołu również istotnie została odkurzona. Ewidentnie w BUKS-ie została wprowadzona zasada nie ma treningu , nie ma gry, co samo w sobie wyselekcjonowało kadrę:). Można zatem dość szczerze powiedzieć, że dzisiejszy BUKS zgrywał się i docierał już w grze.

Od samego początku spotkania grę prowadził zespół gospodarzy. BUKS oddał piłkę, bronił się na własnej połowie i czekał na swoje szanse.

Czas mijał i Sarmata nie była w stanie zgnieść naszego zespołu i zmusić do wyjmowania piłki z siatki… Presje u gospodarzy było słychać ……co raz większe krzyki wśród zawodników gospodarzy nie mogących za wiele zdziałać pod naszą bramką. Do tego nasz nowy napastnik Kacper co i rusz straszył stoperów Sarmaty. To była prawie idealna gra defensywna naszego zespołu w pressingu średnim. Prawie , jako że w 43 minucie popełniliśmy błąd w grze 1 na 1 w defensywie i faul w polu karnym. Efekt karny dla Sarmaty i ….do szatni schodziliśmy z bagażem jednej  bramki. Można żałować, tym bardziej, że dobrze broniąc się całą prawie połowę, wyprowadziliśmy dwie szybkie kontry zakończone czystymi sytuacjami strzeleckimi, niestety strzały były słabe:).

Na przerwę schodziliśmy z lekka nieukontentowani, mając nadzieję, że jeszcze można powalczyć, jednak chwila wolnego, brak adrenaliny i okazało się że, nasz młody stoper Termi (pomimo debiutu filar defensywy), jest niezdolny do wyjścia na drugą połowę – zbita kostka. Kiedy grał nie czuł bólu, kiedy usiadł na ławie, już nie mógł wrócić po przerwie do gry. Wszedł za niego kolejny debiutant Wojtek Szataniak. Wojtek to już inaczej grający i inaczej wyglądający zawodnik. Próbował, starał się, ale w buty Termiego nie była w stanie wejść:).

Druga połowa to już również niestety całkiem inna gra naszego zespołu. Szybko straciliśmy bramkę na 2 do 0 i skończyło się 4 do 0 dla Sarmaty. Można powiedzieć, że trzymaliśmy się do 1 bramki…… Były błędy indywidualne w połączeniu ze zmęczeniem.

Podsumowując, spotkanie zakończyło się zgodnie z planem czyli dość wysoką wygraną Sarmaty, jednak gra BUKS  pokazała , że jest potencjał, choć kilka ogniw zespołu musi jeszcze wejść na wyższy poziom. Zdecydowanie aspekt fizyczny naszego zespołu, w dużej części zawodników musi się poprawić jeśli chcemy liczyć na korzystniejsze wyniki!!!!.

Za tydzień w sobotę o 11 podejmujemy na boisku MOS Pruszków zespół z Teresina i wtedy chcemy zagrać dwie dobre połowy oraz co najważniejsze podjąć z boiska trzy punkty. Zapraszamy kibiców do wsparcia zespołu na trybunach w meczu KS Teresin.

Zagrali:

Zbyszek Rakowski, Michał Stan (Kamil Piotrowski), Mateusz Pietrusiak (Wojciech Szataniak), Damian Fabisiak (Krzysiek Protasiuk), Adam Kantaev, Piotr Gudelski, Jan Jankowski (Emil Błaszczyk), Kacper Kaszuba, Mateusz Call, Mateusz Wojciuk (Dominik Andrzejak), Kuba Jankiewicz (Sławek Kuropatwa).

top feature image

Sparingowa niedziela BUKS-u

W niedzielę 17.03.2019 r w próbie generalnej przed wznowieniem rozgrywek ligowych sezonu 2018/2019 zagrali zarówno seniorzy BUKS-u jak i zespół młodzieżowy BUKS rocznik 2002.

Najpierw na boisko wyszli seniorzy BUKS-u. W meczu z liderem klasy B grupy I GKS Dąbrówką przegrali 2 do 4. 

Po meczu seniorów zaprezentowali się juniorzy BUKS . Niestety i tym razem goście wyjechali z tarczą wygrywając 2 do 3.

Nie można być zadowolonym z obydwu meczu, ale trzeba podejść do tego ze spokojem. Po pierwsze dziś w seniorach eksperymentowaliśmy -było dużo nowych twarzy w BUKS-ie, a przez to mało zrozumienia co gramy i jak gramy szczególnie w defensywie….. niektórzy zaskakiwali jak dużo nie umieją:) . Do tego jakość nowych zawodników nie u wszystkich podwyższała poziom drużyny, choć obiektywnie trzeba spojrzeć , że perełki też były:).

Do tego wybrani przeciwnicy – zarówno Dąbrówka, jak Mszczonowianka (po przyjściu kilku zawodników z innych klubów), to naprawdę mocne zespoły i dobrze było zobaczyć co jest do poprawy lub kto jest na ławkę:).

Trzeba to wszystko przeanalizować, wyciągnąć wnioski i zmobilizować się na I kolejkę za tydzień w sobotę z Sarmatą o godz 17 na boisku przy Okopowej 55A.

W odniesieniu do meczu juniorów , rywal Mszczonowianka okazał się po prostu mocniejszy niż w poprzedniej rundzie. Do tego mecz delikatnie powiedziawszy wymknął się z pod kontroli sędziemu, przez co kilku zawodników się „zagotowało”. Widać , że juniorzy zbliżają się pod względem emocji, nerwowości do wieku seniorów:), choć u niektórych umiejętności czysto sportowe są jeszcze mocno do wytrenowania….a przecież o to chodzi w wieku juniora czyli o naukę, doskonalenie gry w piłkę.

 

Zagrali w seniorach BUKS:

Zbyszek Rakowski, Emil Błaszczyk, Wojciech Szataniak, Michał Stan, Krzysiek Protasiuk, testowany 1, testowany 2 (1 bramka), testowany 3, Kamil Piotrowski, Dawid Marciniak, testowany 4, testowany 5, Sławek Kuropatwa (1 bramka), Czarek Śmietanka, Kuba Jankiewicz.

 

Zagrali w juniorach BUKS:

Krzysiek Zalewski, Bartek Budzaj, Krzysiek Tokarski, Kuba Flis, Roman Baleja, Franek Tatar, Filip Nuszkiewicz, Dominik Andrzejak, Dominik Jakubik, Adrian Polkowski (2 bramki), Szymon Cegliński, Remek Polak, Wiktor Przygoda.